głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
bumbumbumx3 bo życie nie jest filmem z happy endem. Pezet Wyszła na balkon usiadła na zimnych kafelkach pod gołym niebem wyszukała papierosa i zaciągała się z całych sił pr

bumbumbumx3

bumbumbumx3.moblo.pl
bo życie nie jest filmem z happy endem. Pezet
bo życie nie jest filmem z happy... teksty

bumbumbumx3 dodano: 27 grudnia 2011

bo życie nie jest filmem z happy endem. / Pezet

Wyszła na balkon  usiadła na... teksty

bumbumbumx3 dodano: 27 grudnia 2011

Wyszła na balkon, usiadła na zimnych kafelkach pod gołym niebem, wyszukała papierosa i zaciągała się z całych sił, przed oczami było szaro od papierosowego dymu, po policzkach spływały jej łzy. W sercu czuła kłucie i niewyobrażalny ból, chęć bycia bardzo blisko niego. W głowie jej się kręciło, oczy piekły. Nie mogła zrobić nic. Nic kurwa.

Zdawała sobie sprawę  że on już i... teksty

bumbumbumx3 dodano: 27 grudnia 2011

Zdawała sobie sprawę, że on już i tak ma na nią wyjebane.. ale chciała zaryzykować. podeszła do niego i powiedziała: `kocham Cię.` On powiedział: ` teraz jest już za późno. mam kogoś innego.` - spuściła wzrok, a po jej policzku spłynęła pierwsza łza. – `ej, ej, kochana nie płacz, tego kwiata jest pół świata. może byłem twoim pierwszym ale nie ostatnim. ` - przytulił ją do siebie i wypowiedział najgorsze zdanie na świecie: ` zostańmy przyjaciółmi. ` .

Może i nie znam się na uczuciach.... teksty

bumbumbumx3 dodano: 27 grudnia 2011

Może i nie znam się na uczuciach. Może nie umiem rozpoznać, kiedy na kimś mi zależy, a kiedy jest mi właściwie obojętny. Może czasem podejmuję złe decyzje i zatrzymuję przy swoim boku niewłaściwe osoby. Możliwe. . Wiem jedynie, że przy Tobie się nie pomyliłam, a te nagłe przyspieszenia mojego serca nie były przypadkowe..

pewnego wieczora wybraliśmy się... teksty

bumbumbumx3 dodano: 27 grudnia 2011

pewnego wieczora wybraliśmy się zabawić . ja , on , przyjaciółka i kumpel z klasy . weszliśmy do jednej z knajp . w środku świeciło pustkami , oprócz kelnerek za barem nie było tam nikogo . pewnie dlatego , że było dopiero parę minut po dwudziestej . usiedliśmy na dużych czarnych , skórzanych kanapach , zamówiliśmy piwa a kumpel wspomniał , że dzisiaj akurat jest tu karaoke . jęknęłam w myślach wyobrażając sobie , jak przyjaciółka będzie mi wciskała mikrofon do ręki , nie zwracając uwagi na mój zupełny brak talentu . z resztą od razu z entuzjazmem ruszyła w stronę baru , po wielki katalog piosenek . nawet się nie zorientowałam , a knajpa była wypełniona tańczącymi i śpiewającymi ludźmi , w ręku trzymałam mikrofon i wszyscy razem śpiewaliśmy jedną piosenkę . on siedział za mną starannie mnie obejmując w pasie , usta miał przy moim uchu i wyraźnie śpiewał mi słowa refrenu : ' kocham cię , kocham . ' od tamtej pory pokochałam karaoke . no i jego .

Siedziała na parapecie z kubkiem... teksty

bumbumbumx3 dodano: 26 grudnia 2011

Siedziała na parapecie z kubkiem kakao, patrząc na gwiazdy i myśląc o nim. Miała założoną jego bluzę i słuchała jakieś nudnej piosenki, która akurat leciała w radiu. Było już dosyć późno. Wzięła do ręki telefon, weszła w funkcję sms i napisała : `Mimo tego, że dzielą nas kilometry i mimo tego, że dobrze się bawisz teraz z kumplami, chciałam ci napisać, że dziękuję za wszystko.` Chwile jeszcze zastanowiła sie, czy dać mu tą błahą buźkę z dwukropkiem i gwiazdką na sam koniec, w końcu nie liczyła na nic wielkiego, po prostu chciała mu podziękować za to, że się nią interesował. Jednak po przemyśleniach zrezygnowała z tego. Wysłała mu tą wiadomość i wróciła do swych przemyśleń. Nagle poczuła wibracje telefonu. Dzwonił do niej. Odebrała. Usłyszała jego głos, który tak uwielbiała. Nie wiedziała co ma powiedzieć. On zaczął : ` Wiesz ja Ci też. Wiem, że zapewne nie wiesz co powiedzieć, ale ja Cię KOCHAM. Jej oczy zaczęły napływać łzami. A on dodał: - Kotek nie płacz bo nie ma powodu..

Na ziemi są dwa typy dziewczyn.... teksty

bumbumbumx3 dodano: 26 grudnia 2011

Na ziemi są dwa typy dziewczyn. Pierwszy typ to laski noszące tony pudru na ryju, w miniówkach i obcisłych, krótkich bluzeczkach, próbujące chodzić na 14-centymetrowych obcasach. Wokół siebie mają pełno napalających się na nich dupków. Drugi typ, to dziewczyny w big bluzach, trampkach, słuchające rapu i często nieogarnięte, ale potrafią prawdziwie kochać tego jedynego. Jednak u chłopaków jest tylko i wyłącznie jeden typ. Są przystojni i ranią cholernie.

Na ziemi są dwa typy dziewczyn.... teksty

bumbumbumx3 dodano: 26 grudnia 2011

Na ziemi są dwa typy dziewczyn. Pierwszy typ to laski noszące tony pudru na ryju, w miniówkach i obcisłych, krótkich bluzeczkach, próbujące chodzić na 14-centymetrowych obcasach. Wokół siebie mają pełno napalających się na nich dupków. Drugi typ, to dziewczyny w big bluzach, trampkach, słuchające rapu i często nieogarnięte, ale potrafią prawdziwie kochać tego jedynego. Jednak u chłopaków jest tylko i wyłącznie jeden typ. Są przystojni i ranią cholernie.

Było jakoś koło pierwszej w nocy.... teksty

bumbumbumx3 dodano: 26 grudnia 2011

Było jakoś koło pierwszej w nocy. zadzwoniłam do Ciebie zaspanym głosem mówiąc byś wymyślił imię dla dziecka. przez chwilę nie mogłeś nic wykrztusić po czym powiedziałeś: ' czemu Ty płaczesz ? i jakiego dziecka , czy ja o czymś nie wiem ? '. zmarszczyłam czoło robiąc dziwną minę po czym dodałam: ' tak , nie wiesz o tym , że jestem zaspana i gram w simsy, idioto!'. myślałam , że w tym momencie rozniesiesz mnie przez słuchawkę, drąc się i rzucając kurwami. siedziałam przed komputerem śmiejąc się i faktycznie już płacząc - ze śmiechu. uwielbiam dostarczać Ci takich emocji w środku nocy. ♥

wyrwał jej parasolkę z dłoni i... teksty

bumbumbumx3 dodano: 26 grudnia 2011

wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony. - jesteś bezlitosny! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy. - przepraszam, kochanie. - powiedział, patrząc jej prosto w oczy. - chciałem Cię przygotować ... - na co? wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy. - na moje odejście. - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok. - na co?! - zaczęła krzyczeć. - spokojnie, kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję. - odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer, a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu .

Usiadła okrakiem na jego kolanach... teksty

bumbumbumx3 dodano: 24 grudnia 2011

Usiadła okrakiem na jego kolanach obrócona twarzą do niego. Jej ręce zaczęły błądzić bo jego obojczyku, a wzrok utkwiła w jego ciemnych ponurych niebieskich oczach.- Dlaczego nawet jak się uśmiechasz to masz zawsze takie smutne oczy?- zapytała cicho, a jej ręce delikatnie wędrowały po jego żebrach. - Bo... od kiedy Cię poznałem, bałem się, że nie będę mógł Cię nigdy przytulić... teraz boję się o to, że odejdziesz... odejdziesz, tak po prostu...- Nic nie odpowiedziała, tylko mocno go objęła i przytuliła. Czuła się jakoś dziwnie, że powiedział jej to co czuł, w końcu zwykle zgrywał twardziela, który wszystko ma gdzieś. Ona sama bała się, że jest z nią, bo chce szpanować przed kumplami. Jasne. Mógł teraz kłamać. Ale ona czuła... nie. Ona po prostu wiedziała. Że on w głębi duszy kocha ją tak samo mocno jak ona jego.

Uśmiechnięta podeszła do niego i... teksty

bumbumbumx3 dodano: 24 grudnia 2011

Uśmiechnięta podeszła do niego i nachyliła się by cmoknąć go w policzek. Odsunął się. Wstał. - To koniec. Byłem z tobą tylko dlatego, że się założyłem. Rozumiesz? To nie było na serio. - Stała tam, a słowa docierały do niej z opóźnieniem. Chciała odrodzić się od prawdy wysokim murem. Miała nadzieję, że on zraz powie "żartowałem, kochanie!". Ale nie powiedział tak. - O co się założyłeś?- odparła dziwnie opanowanym, jakby odległym głosem. - O dwa piwa. - Odpowiedział cicho, jakby poczuł się winny, widocznie myślał, że ona zacznie płakać i krzyczeć na niego. Ten nienaturalny chłód był dla niego gorszy niż gdyby zrobiła awanturę. -Dzięki. Teraz przynajmniej wiem ile jestem warta. - jej gorzki ton zabębnił mu w uszach.- Dwa browce.- dodała sarkastycznie i odeszła. A on dopiero teraz, kiedy było już za późno, zrozumiał, że ona znaczyła tak na prawdę dla niego znacznie więcej niż dwa browce. Była bezcenna.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV