|
amamoto.moblo.pl
jezu a już myślałam że zapomniałam. nie tyle ze zapomniałam a że mu wybaczyłam. wiem że mnie kocha ale co z tego... idąc z nim za ręke i widząc jak patrzy na inne...
|
|
|
jezu a już myślałam że zapomniałam. nie tyle ze zapomniałam, a że mu wybaczyłam. wiem że mnie kocha, ale co z tego... idąc z nim za ręke i widząc jak patrzy na inne... to było obrzydliwe. przypomniało mi się co mi zrobił. jak mógł ją pocałować ? sposób w jaki musiał to zrobić jest odrażający, nie chce o tym myśleć :((
to minęło, ale czy na pewno? skoro tak to dlaczego dałam mu drugą szanse? dlaczego my zawsze wybaczamy ? chyba cie nienawidzę, czyli musiałam kochać.. co ja gadam :< kocham i modlę sie żeby nam nie minęło < 3
|
|
|
i chyba już inaczej nie umiem. okłamuję samą siebie, czekam aż popełnię błąd. świadomy grzech gryzie mnie zanim go uczynię, ktoś to zna, czy tylko ja ?
|
|
|
płacz nic nie da wiem, ale uczuć nie przeskoczę... nikt nie przeskoczy
|
|
|
zawsze zrywać będę kwiatki z 5 płatkami i zaczynać od 'kocha'. zawsze będzie mnie kochał, jak teraz, a płacz się skończy bo to prawda.. prawda ? wiecie po co ludzie okazują sobie uczucia gdzie tylko mogą ? w autobusie, w kinie, w restauracji? wiecie dlaczego pary się tak ciągle ściskają całują, dotykają ? nie ? bo są nie pewni ! bo chcą pokazać całemu światu jacy to oni są zakochani, ale tak naprawdę to niedojrzałe jest. a co niedojrzałe, niestety i niepewne
|
|
|
zgadnij co teraz robię. Siedzę i wącham twoją bluzę. twój zapach sprawia, że mam gdzieś co przed chwilą mówiłam. mam to w dupie. kocham cię :* :))
|
|
|
coś jest grubo nie tak. to coś jest w mojej głowie, dlatego nie wiem co z tym zrobić
|
|
|
już nie daje rady, wysiadłabym, ale ja nie ty... mam uczucia i świadomość że inni też je mają ... to trudne, ale nie mam na to wpływu :(
|
|
|
jak kurwa nazywa się to coś odpowiedzialne za miłosne złudzenia ?! niech to się pokarzę... dlaczego tak jest że myślę że to miłość, że na zawsze, a w końcu uświadamiam sobie jak jest naprawdę... tyle że ja cie kocham... nie potrafię tego skończyć... pomęczymy się oboje aż coś pęknie dalej... teraz jestem pewna... ty mnie nie kochasz... to nie jest miłość, szkoda. ciekawe ile jeszcze będę płakać
|
|
|
jezu ! boże:(
nie warto mówić co się myśli. nie powiem - będzie gryzło, powiem - pożałuje..
|
|
|
no i fajnie, że jeszcze nam się układa, ale czy któreś z nas się w ogóle rozumie ?
|
|
|
wszystko się ułoży, prawda ? - a wierzysz w to ? - wierzę - to dobrze. jeśli masz nadzieję, to najważniejsze. dasz radę. Walcz!
|
|
|
kłótni nie należy liczyć, nie należy zwracać na nie uwagi, trzeba je z głową kończyć, a co najważniejsze trzeba ich nienawidzić. bo jeśli się czegoś nie znosi, to się tego unika.. nie cierpię kłócić się z tobą :(
|
|
|
|