Siedzę w ciszy i zastanawiam się czy mi Ciebie żal, czy jestem zły, czy zawiedziony, czy zdziwiony bardziej po twojej złości. Jednak jest mi żal, tak, przykro mi, cokolwiek Cię spotkało.
no i co, jesteś zadowolony i dumny z tego że masz pieniądze i dobra materialne z handlu twardymi narkotykami ?? do czasu aż cię wkońcu wpadniesz albo będziesz sobie chciał kupić swoje mieszkanie nowy samochód etc. to jest może i jakiś dochód ale na krótką męte, nie można tak za długo ciągnąć