 |
|
wszystko co robimy sprowadza się do pragnienia bycia szczęśliwym. popełniamy błędy, często spadamy w dół, niszczymy się nie myśląc o konsekwencjach, ale wszyscy chcemy tylko jednego- szczęścia. chcemy go teraz. nie chcemy czekać. chcemy go teraz.
|
|
 |
|
z przykrością uświadamiam sobie, że nieustannie tkwię w permanentnym poczuciu winy. winna bo powinnam się uczyć, bo powiedziałam coś lub czegoś nie powiedziałam, bo zapomniałam wieczorem pozmywać naczyń, bo jestem dyktatorką, bo ktoś pomyśli o mnie źle lub ja o kimś pomyślę, bo nie oddzwoniłam, bo nawet nie zaczęłam pracować nad blogiem, bo z dnia na dzień przekładam przedłużenie praktyk. regularnie mam wyrzuty sumienia związane z tym, że moje życie odbiega od wyobrażeń jak chcę by wyglądało. cowieczorne zadręczanie się, bicie się z myślami w łóżku, problemy z zasypianiem. strach nie pozwala mi spać spokojnie. problemy z zaakceptowaniem siebie, z pozwoleniem sobie na szczęście.
|
|
 |
|
gdzie prawdziwe przyjaźnie od piaskownicy? gdzie miliony chwil na podwórku? gdzie zaufanie ponad normę? nie ma nic, nie ma nic co można nazywać prawdziwym.
|
|
 |
|
Trzeba byc dla swojej Ukochanej takim, żeby wszystkim innym współczuła, że takiego miec już nie będą
|
|
 |
|
Fala ciepła, chociaż na dworze i bez tego upał, kiedy tak pięknie składa usta i śmieje się trochę jak trzylatka, a ja myślę:
'będziesz najśliczniej wyglądać rano, w mojej koszulce'. ”//idź sobie.
|
|
 |
|
lubię jak twoje ciało tuli mnie do snu.
|
|
 |
|
Kocham Cię.
Jesteś moim pięknym wszystkim.
|
|
 |
|
i mam Cię - na dzień dobry i na dobranoc.
|
|
 |
|
Przytulanie to złoty środek na wszystkie sytuacje. Jeśli o czymś zapomni – przytul ją, jeśli powie dowcip, który wszyscy znają – przytul ją, jeśli sprawi Ci jakąś przykrość – przytul ją. Jeśli Ty sprawisz jej jakąś przykrość – przytul ją. Jeśli będzie smutna – przytul ją.
|
|
 |
|
Nie ma mowy bym mogła żyć bez Ciebie, kochanie.
|
|
 |
|
Wszyscy mówią, że zasługujesz na więcej, ale nikt nie ma zamiaru Ci tego dać.
|
|
 |
|
Nie wiem do jakiego typu ludzi się zaliczam. Jestem głupia, ale całkiem inteligentna. Potrafię rozwiązywać cudze problemy, ale nie potrafię zaradzić własnym. Lubię dużo wiedzieć na temat innych ludzi, chociaż ta wiedza wcale nie jest mi potrzebna. Każdego nowego tygodnia zaczynam wszystko od nowa, pragnę się zmienić i wierze, że kiedys mi sie to uda. Choć czasem krytycznie spoglądam na świat, wiem, ze sama potrzebuję masy pracy. Poza tym uśmiecham się, żartuję, płaczę i kłamię, jak każdy choć codziennie obiecuję sobie tego nie robić. Czasem jestem z siebie dumna, lecz częściej po prostu sobą zmęczona. Zwyczajnie. Nienawidzę mojej nadwrazliwości. Nienawidzę gdy mi nic nie wychodzi, nienawidzę swoich wielkich słabości, nienawidzę swojego strachu, czasami nienawidzę żyć.
|
|
|
|