 |
|
każde z nas ma wady. znamy się na wylot, ale umieć je znieść, to dla mnie znaczy miłość.
|
|
 |
|
wolna czy zajęta, dziś mi obojętna. chcę dalej iść i nie pamiętać o sentymentach.
|
|
 |
|
zrobię, co zechcesz, bierz czego potrzebujesz. jako jedyna wysłuchasz mnie i zrozumiesz.
|
|
 |
|
spaleni znów w ciemność chowają swoje twarze. czas zmienić już codzienność, by uniknąć poparzeń.
|
|
 |
|
różne bodźce zmuszają nas do zmiany. nie jesteśmy wolni, a gdy już jesteśmy to chlamy.
|
|
 |
|
w codzienności widzę ferment, bezczelności mam oręże. brzydzę się, szydzę, mam niewyparzoną gębę
|
|
 |
|
Niektóre rzeczy robione przez przypadek
wychodzą nam sto razy lepiej niż te przemyślane.
|
|
 |
|
Dawaj składak, dawaj koło, bo Ci przypierdolę w czoło
|
|
 |
|
Bo każdemu przydałoby się takie ' cofnij czas do momentu '.
|
|
 |
|
A jutrem zajmę się jutro.
|
|
 |
|
Jeśli mówisz za moimi plecami jesteś w
dobrej pozycji by pocałować mnie w dupę.
|
|
 |
|
Świat jest okrągły, a ludzie pierdolą się po kątach
|
|
|
|