 |
|
Twoim celem nie jest sprawienie bym cierpiała tudzież Cie znienawidzila. Twoim celem jest sprawić mnie niezdolna do uczuć do tego stopnia, żebym juz do końca nie mogla pokochac nikogo. pokazujesz mi, ze nie warto i codziennie wypruwasz moje duchowe wnetrznosci, wypychajac mnie pustą nadzieja, jak sztucznego zwierzaka watą
|
|
 |
|
chciałabym, żebyś mógł mi napluc w serce. moze wtedy zrozumialoby wreszcie jak czuje sie za każdym razem, kiedy muszę wycierać twarz i byłoby ze mna solidarne.
|
|
 |
|
widziałam was dzisiaj, tak zajebiście byłeś w nią wpatrzony. Jednak widać było że ona nie do końca czuje to samo. Jednak wyglądaliście na bardzo szczęśliwych. Weszłam do pobliskiego sklepu, nie mogąc uwierzyć w to co zobaczyłam, do oczu nabiegły mi łzy. Nie, nie dlatego że wróciłeś do niej bo dała Ci kolejną szansę. Tylko dlatego że dzień wcześniej zarzekałeś się że to nic poważnego, nie chciałeś mnie wypuścić z objęcia, całowałeś mnie tak że nie potrafiłam złapać tchu. Leżeliśmy ponad godzine w milczeniu a Ty opuszkami palców jeździłeś mi po plecach. Pomyliłam się po raz kolejny, próbowałam wierzyć że tamten rodział już zamknąłeś i nie chcesz do niego wracać, przecież Ty ją kurwa kochasz /olkin
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie to co o mnie myślisz. No chyba, że uważasz że jestem super. W tym przypadku masz całkowitą rację!
|
|
 |
|
Chciałem, byś mnie pokochała, ale nie w ten sposób. Chciałem zasłużyć...
|
|
 |
|
Doprowadzając do zbliżenia, inne przekształcają w wielkie przedsięwzięcia. Lądują tam, gdzie nikt by się nie spodziewał. Na tym polega urok momentów. Nie można,choćbyśmy stanęli na głowie,
zapanować nad tym, jak na nas wpłyną. Niech ścierające się cząsteczki lądują, gdzie chcą, a my czekajmy...do następnego zderzenia.
|
|
 |
|
Mam pewną teorię. Moja teoria dotyczy pewnych chwil, tych wstrząsających…Według mojej teorii te przełomowe chwile, te rozbłyski o wielkim natężeniu stawiające nasze życie na głowie określają w rzeczywistości to kim jesteśmy.
|
|
 |
|
-Ja nic nie zrobiłem -Wszystko zrobiłeś. Akceptowałeś mnie taką jaka jestem, a nie taką jaką chciałbyś mnie mieć...
|
|
 |
|
Wciąż ma wszystkie cechy, w których się zakochałam...
|
|
 |
|
Wiem jest dobrze, kiedy jest hajs i sława ale zostań proszę ze mną kiedy spadam..
|
|
 |
|
Liczę na Ciebie, że zostaniesz ze mną kiedy nie jest tu jak w niebie, kiedy robi się ciemno...
|
|
 |
|
Przysięgam,że zawsze będę Cię kochać, jak tylko potrafię, teraz i na zawsze. Przysięgam nigdy nie zapomnieć,że to zobowiązanie na całe życie i,że zawsze nasze dusze, nieważne jak wiele przeszkód będą musiały pokonać, zawsze znajdą drogę by odnaleźć się nawzajem..
|
|
|
|