 |
|
na następny dzień zwyczajnie wstaniesz, jak gdyby nigdy nic. i będziesz zapominać. równie łatwo jak o chodzeniu czy oddychaniu. i pójdziesz do kuchni. wyciągniesz z szafki filiżankę, z której jeszcze wczoraj pił u Ciebie herbatę. i zrobisz sobie kawę. tą, jego ulubioną od której zaczynaliście każdy z poranków. filiżankę postaw na blacie, na którym jeszcze wczorajszego wieczoru się kochaliście. a później siądź przy stole i krojąc bułkę zastanawiaj się czy noża nie przeznaczyć do innych celów. miłego zapominania.
|
|
 |
|
przytul mnie, bo się rozpadnę
|
|
 |
|
czasem oddychanie to prawdziwy problem
|
|
 |
|
niekiedy szkoda, że niektóre historie nie mają prawa się powtórzyć
|
|
 |
|
jestem złą kobietą, pewnie dlatego mnie pragną. prawdopodobnie popełniają największy błąd w swoim życiu jaki i ja niegdyś popełniłam szukając w człowieku dobra
|
|
 |
|
wszyscy prócz niej rodzą się z gotową instrukcją obsługi tego świata
|
|
 |
|
zanim wreszcie dotarła na miejsce, zużyła wszystkie przekleństwa ze swojego całkiem bogatego słownika
|
|
 |
|
cenię ludzi za szczerość, a nie szczere intencje
|
|
 |
|
Lubię tak ukradkiem znaczyć dla Ciebie wszystko.
|
|
 |
|
Kocham Cię za to, ża tak mocno bije mi serce, że doprowadzasz mnie do takiego stanu o jakim nie śniłam, za twój oddech na mej szyi, za te spojrzenia głęboko w oczy, twój stanowczy dotyk, za twoje usta na moim policzku i twoje "kocham" mówione gdzieś blisko.
|
|
 |
|
Bądź ze mną jak kac po piciu.
|
|
 |
|
I za każdym razem kiedy patrzę na Ciebie,
nie mogę wyjaśnić co czuje w środku. Oddać życie za Twoje spojrzenie.
|
|
|
|