 |
|
nie zamierzam biegać za kimś kto ciągle przyspiesza kroku
|
|
 |
|
ale wiesz nie gniewaj się o te czekoladki. zjadłem je, bo... bo się o Ciebie troszczę! Wiem, żeby Cię zaraz brzuch od nich zaczął boleć. bo przecież często Cię boli jak dużo zjesz słodkości / troskliwy M. prawie dałam się nabrać!
|
|
 |
|
- myślę, że lepiej Ci było w dłuższych włosach. Niepotrzebnie je ścinałaś. Szczerze to nie ładnie Ci teraz. - spierdalaj
|
|
 |
|
dziękuję bardzo za życzenia, chociaż jeden dzień w roku nie zachowujecie się jak skurwysyni.
|
|
 |
|
raczej nie świece przykładem, chociaż czasami się staram. to i tak wiele razy w życiu zachowałem się jak palant. /słoń
|
|
 |
|
ogólnie rzecz biorąc, to jebie mnie co o mnie myślisz.
|
|
 |
|
gdyby człowiek wiedział, że upadnie, to by się położył.
|
|
 |
|
powoli nie wyrabiam, po prostu mam dość.
|
|
 |
|
właściwie to nie wiem, co dokładnie chcę robić w życiu. wszystko wskazuje na to, że jakoś je zmarnuję.
|
|
 |
|
najgorsze jest to że mimo trudów, nie jest tak, jak być powinno.
|
|
 |
|
Zdaje się, że samotność znów zapuka. II I guess the loneliness came knocking
|
|
 |
|
Bóg wie, co skrywa się w tym świecie bez znaczenia.
Skryty za łzami, wewnątrz kłamstw.
Powoli ginie tysiące zachodów słońca.II God knows what is hiding in this world of little consequence.
Behind the tears, inside the lies.
A thousand slowly dying sunsets.
|
|
|
|