 |
|
są problemy za które oddałabyś parę swoich ulubionych butów, które mówią do ciebie 'mamo', byle by się ich pozbyć.
|
|
 |
|
drżysz ze strachu, który buszuje po twoim ciele, równie drastycznie co dym nikotynowy w płucach. zabija po kolei, z masochistyczną perfekcją każdy kawałek twoich wnętrzności. problemy straszne, równie bardzo co potwory z dzieciństwa, nienagannie cię nachodzą. ale przed nimi nie jest w stanie uchronić nawet kołdra.kładziesz się do łóżka, spać jest lepiej niż żyć na jawie, wtedy mniej boli. śmierć jest dobrym rozwiązaniem. czasami jedynym. ale dla tych kilku uśmiechów w przyszłości, żyjesz. nawet tych, wywołanych lękiem, przy którym dostajesz szczękościsku w obawie, że może być jeszcze gorzej niż na chwilę obecną.
|
|
 |
|
W dzisiejszych czasach liczy się lans. Nie to co masz w środku.
|
|
 |
|
świat pełen zepsucia, skurwiałej zawiści.
|
|
 |
|
Podobno po ziele wszystko jest lepsze, to zajaraj, może debilizm Ci przejdzie.
|
|
 |
|
Mieć wyjebane, robić melanże, żyć chwilą, nie szanować nikogo . Patent na szczęscie ? Nie . Pogrążanie siebie ..
|
|
 |
|
`Jakbyś chciał to nie zniknę, powrócę jak koszmar. Niszcząc psychikę, mózg, uduszę jak CO2.`
|
|
 |
|
Jestem zajebiście zajebista. A ty żałuj,skarbie.
|
|
 |
|
I gdy pytasz mnie o przeszłość - wymienię Ci fajne chwile, ale tak naprawdę przed oczami mam tylko tą jedną.
|
|
 |
|
Co ty kurwa wiesz? o całym tym moim rapie? czy ty wiesz jak to jest przelać uczucia na papier?
|
|
 |
|
Byłaś jedną z nielicznych osób, które naprawdę mnie znają. Dobrze wiedziałaś, że nie dam sobie rady gdy odejdziesz - a jednak to zrobiłaś.
|
|
|
|