 |
|
miałem kumpla, chyba nawet przyjaciela
dziś gdy widzę jego pysk to centralnie chuj mnie strzela
|
|
 |
|
biegnę we mgle, nie wiem gdzie, wybacz
|
|
 |
|
'Nawet dzielące ich różnice nagle przestały istnieć.' - L.R
|
|
 |
|
boję się imion, nazwisk, twarzy, niespełnionych snów choć przecież każdy marzy
|
|
 |
|
'Przypominał jej ojca.Udawał,że nie słyszy tego,czemu nie chciał stawić czoła.' - L.R
|
|
 |
|
'Nie jesteśmy takie znowu bezradne.Potrafimy podjąć decyzję bez pomocy mężczyzn.' - L.R
|
|
 |
|
witaj w mozaice prywatnych roztargnień
|
|
 |
|
'W Jego ramionach, zapomniała o wszystkich swoich wadach.Czyżby to jego właśnie brakowało?Za tym tęskniła?Za Nim? Za byciem w związku?Własną zmysłowością?Seksem?' - L.R
|
|
 |
|
'Nie goń mnie więcej,chyba,że jesteś gotowy mnie złapać.' - G.A
|
|
 |
|
ty pewnie też tak masz, mnie to prawie przerosło
|
|
 |
|
rap był odskocznią świat smakował gorzko
|
|
 |
|
'jestem tu,jeśli mnie potrzebujesz.' - G.A
|
|
|
|