 |
|
Kolejna noc, papieros, płynie prąd w membranę i płyną chwile, niby inne a takie same, wisi księżyc gdzieś ponad ulicami, na nich ludzie omotani, niby inni a tacy sami .
|
|
 |
|
Wtedy byłam jak : 'co powiedzą o mnie' , ale tamte czasy kurwa minęły, już bezpowrotnie.
|
|
 |
|
ja i on to masa drobiazgów oraz niedomówień. niezgodności czasu, miejsca i osób.
|
|
 |
|
Mam już dosyć tej ciszy. W sumie w dupie mam czy to ktoś usłyszy, bo każdy kogo znam gówno o mnie wie.
|
|
 |
|
już nawet się nie rozglądam jak przechodzę przez ulicę. mam gdzieś fakt, że wpadnę pod samochód.
|
|
 |
|
Przyznam to prawda że chce więcej niż mam, I jeśli to zdobędę a tak będzie chce byś był tam.
|
|
 |
|
i skoro ja nie moge mieć Ciebie, nikt nie będzie miał mnie.
|
|
 |
|
Ona ma swoja prywatną rzeczywistość, nie jest zatruta chorym światem.
|
|
 |
|
podszedł do niej i pieprzył że jest zakochany. uwierzyła...
|
|
 |
|
mam dość, ale dalej brnę w to bagno, wtrącając się w Twoje życie.
|
|
 |
|
Jeśli nic do mnie nie czujesz, to dlaczego trzymasz mnie za rękę?
|
|
|
|