 |
Rzygać mi się chce nami i pojęcia nie mam, co ja z Tobą w ogóle robię i z Twoich oczu po prostu bije zdradą, a mi nawet nie chce się mieć o to pretensji.
|
|
 |
Może i mogłabym Ci pomóc, ale przecież gówno mnie obchodzisz.
|
|
 |
Staram się na siebie nie patrzeć, staram się wyrzucić z siebie resztki tego co zrobiła ze mną miłość, staram się pierdolić sentymenty.
|
|
 |
Wiesz, zniknij, może wtedy przestanę umierać.
|
|
 |
Przez mężczyzn się nie płacze, płacze się przez gówniarzy.
|
|
 |
Milczysz, znasz mnie, wiesz że znów muszę schlać się. I najgorsze, że Ty jesteś przy tym zawsze.
|
|
 |
Chyba w końcu dotarło do mnie, że jestem warta wystarczająco dużo, żeby czuć się dobrze zawsze, żeby wierzyć w siebie zawsze, żeby nie brać sobie do serca tego, że parę osób okazało się być fałszywymi kurwami, nauczyłam się być szczęśliwą z powodu tego jaka jestem, nawet jeśli nie będę miała z kim tego szczęścia dzielić.
|
|
 |
Pozostaje mi otworzyć następną butelkę i życzyć sobie wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń i żebym kurwa w końcu przestała rozpierdalać ludziom życia.
|
|
 |
Nigdy nie podchodź zbyt blisko, widzisz, kiedyś zbliżyłam się zbyt mocno do człowieka i on wyrwał mi serce.
|
|
 |
"Diabeł cie do siebie ciagnie
anioł mówi chodz tu do mnie
dla mnie to juz nie ma sesu
to poczatek happy end'u
chcesz to walcz ze soba dalej
weź kieliszka sobie nalej
potem powiesz, topie smutki
pojebałes swe kierunki
ludzie cie nie rozumieja
Ona też cie nie rozumie
chcesz by było tak jak kiedys
weź to sobie jeszcze przemysl
może lepiej brnąc do przodu
demonowi powiedz chodu
walcz o swoje, nie o cudze
daj mu pomóc w zycia trudzie"
|
|
|
|