głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zgumar

  Prawdziwych Julii już nie ma.    Z tym się zgodzę  ale Kopciuszki są!    A Hanny Montanny też istnieją ?

klauuduu dodano: 22 luty 2011

- Prawdziwych Julii już nie ma. - Z tym się zgodzę, ale Kopciuszki są! - A Hanny Montanny też istnieją ?

Chciałabym zaznać miłości z tanich romansideł.

klauuduu dodano: 22 luty 2011

Chciałabym zaznać miłości z tanich romansideł.

Chodź! Poudajemy  że zwariowaliśmy na swoim punkcie

klauuduu dodano: 22 luty 2011

Chodź! Poudajemy, że zwariowaliśmy na swoim punkcie

może dla Ciebie to dziwne  ale w trudnych chwilach lubię być sama. Lubię założyć słuchawki na uszy  puścić piosenki dające mi do myślenia  rozmyślać. Możesz twierdzić  że pogłębiam się w to wszystko jeszcze bardziej. Ale mi to pomaga. w myślach tylko ten cały syf  który co chwile zagłusza muzyka.Lubię  to.Cholernie mocno lubię  odpocząć od świata  i zostać sama z moimi problemami.

klauuduu dodano: 22 luty 2011

może dla Ciebie to dziwne, ale w trudnych chwilach lubię być sama. Lubię założyć słuchawki na uszy, puścić piosenki dające mi do myślenia, rozmyślać. Możesz twierdzić, że pogłębiam się w to wszystko jeszcze bardziej. Ale mi to pomaga. w myślach tylko ten cały syf, który co chwile zagłusza muzyka.Lubię, to.Cholernie mocno lubię, odpocząć od świata, i zostać sama z moimi problemami.

Było około 22  weszłam na gadu aby sprawdzić czy jesteś. Byłeś  jak zawsze na mnie czekałeś  jednak tym razem pisałeś ze mną jakoś dziwnie. Zapytałam – coś się stało kochanie? – nic  ale strasznie za tobą tęsknie – odpisałeś. – skarbie  ale widzieliśmy się kilka godzin temu. – wiem  że chcę znowu cię zobaczyć. Spotkajmy się za 10 minut na stacji. – napisałeś. Zdziwiło mnie to  ponieważ odkąd byłam z Tobą nigdy nie chciałeś się spotkać o tej porze  ale zgodziłam się  chociaż na dworze było  15 stopniu. Ubrałam się szybko i pędziłam na stację. Gdy dochodziłam  ty już tam byłeś  chociaż miałeś dłuższą drogę niż ja. Podeszłam do Ciebie. – no już jestem skarbie. – powiedziałam. – przepraszam  że wyciągnąłem cię na taki mróz o tej porze  ale musiałem cię zobaczyć i znowu poczuć zapach twoich perfum. – powiedziałeś i mocno mnie przytuliłeś…

klauuduu dodano: 22 luty 2011

Było około 22, weszłam na gadu aby sprawdzić czy jesteś. Byłeś, jak zawsze na mnie czekałeś, jednak tym razem pisałeś ze mną jakoś dziwnie. Zapytałam – coś się stało kochanie? – nic, ale strasznie za tobą tęsknie – odpisałeś. – skarbie, ale widzieliśmy się kilka godzin temu. – wiem, że chcę znowu cię zobaczyć. Spotkajmy się za 10 minut na stacji. – napisałeś. Zdziwiło mnie to, ponieważ odkąd byłam z Tobą nigdy nie chciałeś się spotkać o tej porze, ale zgodziłam się, chociaż na dworze było -15 stopniu. Ubrałam się szybko i pędziłam na stację. Gdy dochodziłam, ty już tam byłeś, chociaż miałeś dłuższą drogę niż ja. Podeszłam do Ciebie. – no już jestem skarbie. – powiedziałam. – przepraszam, że wyciągnąłem cię na taki mróz o tej porze, ale musiałem cię zobaczyć i znowu poczuć zapach twoich perfum. – powiedziałeś i mocno mnie przytuliłeś…

Kiedy byłyśmy mały dziewczynkami  wierzyłyśmy w bajki  fantazjowałyśmy  jakie będzie nasze życie. Biała suknia  królewicz  który zabierze nas do zamku na szczycie góry. Wieczorem w łóżku zamykałyśmy oczy i wierzyłyśmy gorąco w to  że marzenie się spełni. Święty Mikołaj  Wróżka i Królewicz byli tak blisko  że czuło się ich smak. Ale człowiek dorasta. Któregoś dnia otwieracie oczy i bajka pryska. Zwracamy się do ludzi i rzeczy  którym ufamy. Sęk w tym  że trudno całkowicie uwolnić się od tej bajki  bo prawie każdy chowa w sobie ten promyk nadziei i wiary  że pewnego dnia otworzy oczy i marzenie się ziści. :

klauuduu dodano: 22 luty 2011

Kiedy byłyśmy mały dziewczynkami, wierzyłyśmy w bajki, fantazjowałyśmy, jakie będzie nasze życie. Biała suknia, królewicz, który zabierze nas do zamku na szczycie góry. Wieczorem w łóżku zamykałyśmy oczy i wierzyłyśmy gorąco w to, że marzenie się spełni. Święty Mikołaj, Wróżka i Królewicz byli tak blisko, że czuło się ich smak. Ale człowiek dorasta. Któregoś dnia otwieracie oczy i bajka pryska. Zwracamy się do ludzi i rzeczy, którym ufamy. Sęk w tym, że trudno całkowicie uwolnić się od tej bajki, bo prawie każdy chowa w sobie ten promyk nadziei i wiary, że pewnego dnia otworzy oczy i marzenie się ziści. :)

esemes od Ciebie. zapowiada się starsznie..  sorry  że tak przez esemeska  ale tak jakoś wyszło  inaczej nie potrafię. chcę Ci to powiedzieć  bo dłużej nie ma sensu takie oszukiwanie. lepiej jak to się stanie teraz niż poźniej  im dłużej będzie się to ciągło tym gorzej dla Ciebie. nie potrafię Cię dłużej zwodzić w końcu jesteśmy dorośli i napewno kiedyś to zrozumiesz. wiem  będzie Ci ciężko  ale wierz mi  mi jest też ciężko. piszę  bo ktoś Ci to musi powiedzieć   święty Mikołaj nie istnieje..   kurde  haah udało ci się.  :D

klauuduu dodano: 22 luty 2011

esemes od Ciebie. zapowiada się starsznie.. "sorry, że tak przez esemeska, ale tak jakoś wyszło, inaczej nie potrafię. chcę Ci to powiedzieć, bo dłużej nie ma sensu takie oszukiwanie. lepiej jak to się stanie teraz niż poźniej, im dłużej będzie się to ciągło tym gorzej dla Ciebie. nie potrafię Cię dłużej zwodzić w końcu jesteśmy dorośli i napewno kiedyś to zrozumiesz. wiem, będzie Ci ciężko, ale wierz mi, mi jest też ciężko. piszę, bo ktoś Ci to musi powiedzieć - święty Mikołaj nie istnieje.. " kurde, haah udało ci się. :D

Marika   Fififionka   3   3

klauuduu dodano: 22 luty 2011

Marika - Fififionka < 3 < 3

Znów mieć 5 lat  zanurzyć się w szafie mamy.. Do czubków butów powciskać chusteczki  topić się w za dużych sukienkach  pomalować się najmocniejszą szminką  wylać na siebie pół flakonu perfum i marzyć jak fajnie być dorosłą

klauuduu dodano: 22 luty 2011

Znów mieć 5 lat, zanurzyć się w szafie mamy.. Do czubków butów powciskać chusteczki, topić się w za dużych sukienkach, pomalować się najmocniejszą szminką, wylać na siebie pół flakonu perfum i marzyć jak fajnie być dorosłą

narysowałam na kartce swojego wymarzonego chłopaka. Tak bardzo chciałabym żeby taki istniał  pomyślałam. poszłam spać. Kartka została na stole. Rano obudziło mnie pukanie do drzwi  zaspana otworzyłam. w drzwiach stał  chłopak bardzo podobny do chłopaka z kartki  w ręce trzymał bukiet tulipanów  był taki jaki chciałam. Kartki nie było. Zjawił się mój wymarzony facet  z tulipanami które kocham  przypadek czy magia. ♥

klauuduu dodano: 22 luty 2011

narysowałam na kartce swojego wymarzonego chłopaka. Tak bardzo chciałabym,żeby taki istniał- pomyślałam. poszłam spać. Kartka została na stole. Rano obudziło mnie pukanie do drzwi, zaspana otworzyłam. w drzwiach stał, chłopak bardzo podobny do chłopaka z kartki, w ręce trzymał bukiet tulipanów, był taki jaki chciałam. Kartki nie było. Zjawił się mój wymarzony facet, z tulipanami które kocham, przypadek czy magia. ♥

Doba ma 24 godziny. Skrzynka 24 piwa. Przypadek?

klauuduu dodano: 22 luty 2011

Doba ma 24 godziny. Skrzynka 24 piwa. Przypadek?

  dlaczego za mną idziesz ?   chciałem powiedzieć Ci   że Cię kocham.   widocznie nie poznałeś jeszcze mojej przyjaciółki.   jakiej przyjaciółki ?   jest ode mnie ładniejsza i mądrzejsza. stoi za Tobą.   ale tu nikogo nie ma..   widzisz   gdybyś mnie kochał   nigdy byś się nie odwrócił.

klauuduu dodano: 22 luty 2011

- dlaczego za mną idziesz ? - chciałem powiedzieć Ci , że Cię kocham. - widocznie nie poznałeś jeszcze mojej przyjaciółki. - jakiej przyjaciółki ? - jest ode mnie ładniejsza i mądrzejsza. stoi za Tobą. - ale tu nikogo nie ma.. - widzisz , gdybyś mnie kochał , nigdy byś się nie odwrócił.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć