 |
|
a teraz, gdy już wiem gdzie popełniłam błąd, mógłbyś wrócić. a przepraszam, ale Ty jeszcze nie wiesz gdzie popełniłeś błąd. muszę zaczekać, aż też to zrozumiesz. wtedy będziemy mogli zacząć od nowa. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
czasami mam wrażenie, że Ty nigdy nie zrozumiesz znaczenia słowa " miłość ". I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
a ja znam na pamięć nasze rozmowy z archiwum, w końcu tak długo analizowałam każde słowo z osobna. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
to, że siebie niszczysz wcale nie jest fajne. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
jak to jest nie przejmować się uczuciami innych? spytaj Jego, On na pewno to wie. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
nie potrafię zapanować nad moimi trzęsącymi się dłońmi, gdy próbuję wystukać " cześć " na klawiaturze pisząc do Ciebie. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
i stało się to czego tak bardzo się bałam. Ty odszedłeś z mojego życia, ja zostałam, bo musiałam. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
dziwnie tak jakoś nie wyszukiwać Twojej twarzy wśród tłumu, bo ma się pewność, że Cie tam nie ma. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
bo bez Ciebie każdy dzień jest taki sam, żyję bo muszę, byle przetrwać, chociaż wiem, że nazajutrz czeka mnie kolejny pusty dzień. I nieogarniamciebjebe
|
|
 |
|
chodź na chwilę, zostań na zawsze. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
ułamek sekundy. tak krótko. przez moment widzę Cie. widzę. pierwszy raz od dłuższego czasu. znowu patrzysz na mnie tak jak kiedyś. po czym znikasz. a ja przez resztę dnia mam uśmiech na twarzy. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
.` Rodzice zawsze powtarzali mi, że o szczęście trzeba walczyć, walczyłam, a teraz nie mam już siły. Poddałam się. W końcu po co walczyć o chwilowy przebłysk szczęścia po to tylko by uczynić swoje życie tym smutniejsze. Chciałabym posiadać szczęście, które rozpromieniałoby mój każdy dzień, a tym szczęściem byłbyś Ty.
|
|
|
|