 |
może to dzisiaj nadszedł ten dzień, kiedy powinnam wziąć się w garść i spalić w końcu za sobą wszystkie mosty do tej mrocznej strony przeszłości. w końcu przecież istnieje tu i teraz i właśnie ta chwila spełnia moje oczekiwania. gdyby tak któregoś ranka wstać wcześniej niż zwykle i uśmiechnąć się na widok wschodu słońca, jak za dawnych lat albo zaśpiewać ulubioną piosnkę na całe gardło, wykrzyczeć wszystko, co mam jeszcze do powiedzenia i od tej pory pozwolić odezwać się melodii serca. zamknąć oczy i pokolorować ten świat marzeniami, bez marudzenia, że zaraz będę musiała je otworzyć./cariad ♥
|
|
 |
Pewnego dnia podejdę do skraju urwiska i się nie zatrzymam.
|
|
 |
Chce mieć taką osobę, chcę mieć kogoś kogo kochałabym całym sercem, a nawet całym płucem czy wątrobą. Kogoś kto zrobiłby to samo również dla mnie.
|
|
 |
Staram przestać się nienawidzić. Stać przed lustrem i nie czuć obrzydzenia. Być kimś, o kim można powiedzieć: "chce być taka jak ona!" Być KIMŚ, nie tylko szarą materią, która chowa się po kątach i jedynym jej celem jest to by przetrwać kolejny dzień. Żyć, a nie tylko istnieć.
|
|
 |
Trzeźwość bywa obrzydliwa.
|
|
 |
Uprzątnę cały ten brud i będę udawała, że to nie bolało. Że to nigdy nie miało miejsca. Tak chyba będzie najlepiej, zakopać i nie wracać.
|
|
 |
Kimkolwiek się jest, zawsze gdzieś w głębi duszy tli się pragnienie, żeby być kimś innym.
|
|
 |
Przebywanie w twojej obecności byłoby jak powolne wykrwawianie się.
|
|
 |
A tak, przyszło mi do głowy, że poleżę sobie na podłodze i trochę powije się z bólu. Trochę powspominam i trochę pobawię się dużym ostrym nożem kuchennym. To mnie relaksuje.
|
|
|
|