 |
|
i wiesz co ? już nie mogę go tracić,
za parę lat mógłbym sobie tego nie wybaczyć.
|
|
 |
|
jak mam to nazwać, bo to co oni robią, nie jest ziomeczku logiką zdrowo rozsądkową.
|
|
 |
|
jak Ci się układa ? mam nadzieję, że jest git, i że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz.
|
|
 |
|
bo tu na dole często rzeczywistość jest okrutna,
chciałbym mieć ten spokój który mam nadzieje juz masz.
|
|
 |
|
nie skończę na marzeniach - ten etap mam za sobą.
|
|
 |
|
tam - gdzie poniesie nas niezruzumiała chemia.
|
|
 |
|
ruszamy do 'nie wiem' na bakier z sensem.
|
|
 |
|
odchodzisz i wracasz i wracasz by odejść,jesteś nikim, lub tchórzem - jak wolisz.
|
|
 |
|
nasza zajebistość nie zna granic! ; D
|
|
 |
|
nigdy nie zapomnę, nigdy o Tobie ziomek!
|
|
 |
|
wypijmy za szczęście, które kiedyś kurwa nadejdzie.
|
|
 |
|
pewnie nie dziś ani nie jutro ale wkońcu zamienie trampki na szpilki, gume do żucia na papierosa a ulubiony kubek na kieliszek - wtedy pogadamy.
|
|
|
|