 |
|
z wiekiem zrozumiałam Babę Jagę z Jasia i Małgosi. Zbudowała sobie wymarzony domek, a wstrętne bachory przylazły i zaczęły go jeść.
|
|
 |
|
i na koniec najważniejsza zasada zerwania: nieważne, kto ci złamie serce ani jak długo będziesz się kurować – bez przyjaciółek nie dasz rady.
|
|
 |
|
muszę pogodzić się z tym, że są lepsi odemnie.nigdy nie będę miała pięknych włosów, a białą bluzkę zawsze poplamię. taka już jestem.
|
|
 |
|
zero respektu dla wytyczonych liń.
|
|
 |
|
zero respektu, dla tego Ciebie i Twojego chorego intelektu.
|
|
 |
|
dziękuję za te magiczne chwile, za te magiczne rozmowy które są niezbędne w działaniu, w walce z codziennością.
|
|
 |
|
jest wiele miejsc przed którymi najchętniej wywiesiłabym kartkę "kurwom wstęp wzbroniony", którą dla jasności potwierdziłabym nazwiskami.
|
|
 |
|
i ochota żeby powiedzieć Ci głębokie, namiętne "wypierdalaj". na szczęście, gryzę się w język. fałszywa przyjaźń między mną a Tobą, uratowana. po raz tysięczny.
|
|
 |
|
robisz wszystko, żebym zapamiętała Cię z tej najgorszej strony.
|
|
 |
|
pokonywaliśmy razem góry, a potknęliśmy się o kamień.
|
|
 |
|
i kurwa chciałabym być tym powodem Twojej padaki.
|
|
|
|