 |
|
z czego się cieszysz? - jakbyś była tak porypana jak ja tez byś się cieszyła
|
|
 |
|
Ja czasem myślę sobie że cudownie jest mieć
Nierówno pod sufitem to normalna jest rzecz
Leje deszcz - przeciwsłoneczne okulary bierz
Kiedy jest szaro jest smutno wszędzie to Ty się ciesz
|
|
 |
|
biegnę. uciekam przed całym światem. przewracam się. obcy człowiek podaje mi dłoń. wstaję. prowadzi mnie. zamykam oczy. chcę mu zaufać. nie opieram się. idziemy naprawdę długo. wchodzimy do willi. otwieram oczy. jestem przerażona. jest pięknie, wszystko tak jak sobie wyobrażałam, niestety nie ma tam miejsca na uczucia. tylko moja połowa pościeli jest w kwiaty. przygotował ją specjalnie dla mnie. przytulam go. jestem niby szczęśliwa, ale tak naprawdę nie czuję się wyjątkowo. szybko zasypiam, praktycznie bez słowa. on nie reaguje, myśli, że to normalne. śnię o małym domku bez zbędnych wygód, pomalowanym farbą z uczuć. widzę znajomą twarz. zastanawiam się czy to sen, czy koszmar. niespodziewanie czuję znajome, ciepłe wargi na moich. motylki tłoczą się gdzieś w okolicach serca. robi się niebezpiecznie. po zburzeniu naszego miejsca nie chciałam tam wracać, ale odbudował je. włożył w to dużo pracy. łapię go za dłoń i ciągnę na małą sofę. willa i wielkie łoże czekają, ale ja, ja wolę być tu.
|
|
 |
|
stoję na przeciwko myśli. gramy w otwarte karty. przemycam emocje z głębi mego serca, ale one odpierają atak pokazując mi inną twarz, niby moją, ale obcą. mięknę na kilka sekund chociaż zaraz wracam - do buzi nienależącej do mnie, bliższej, myjącej się w chorych relacjach, ale jedynej chcianej.
|
|
 |
|
nauczyłam się jednego - lojalność się nie opłaca
|
|
 |
|
Plotki,plotki jaka jest ich moc?Takie życie,takie mówią o mnie brednie,
słucham i pytam co takiego jest we mnie?
XXIwiek a pierdolą non stop!
|
|
 |
|
A mówić kocham jest często za trudno
Żyjemy, deszcz jest łzami, łzy są bólem,
Ale tak między nami, już chyba nic nie czuję
Widok jej oczu kiedy widzi pożegnanie
Odpalasz szluga i w ciszy patrzysz w ścianę
Zegarek tyka i kurwa każdy kłamie
Nie mamy wyobraźni, popadamy w chlanie
|
|
|
|