 |
|
żałuję, że nie można zakopać uczuć, mając tą pewność, że już nigdy nie wrócą. [ ? ]
|
|
 |
|
zrobiłeś mi jeden wielki reset systemu. wykasowałeś wszystko co było związane z tobą. usunąłeś wszystko. zraniłeś połowę mojego serca, ale to nic ja sobie poradzę, zawsze sobie radzę, a że wychodzi z tego co innego to już inna sprawa. / pozornie.
|
|
 |
|
ona - zranisz mnie! on - kurwa,wiem to. [jachcenajamice]
|
|
 |
|
moja miłość życia ? weekend, ale co dzieisęć miesięcy zdradzam Go z wakacjami. / veriolla
|
|
 |
|
kocham cie w nieogarniony dla mego serca sposób . / zakonnica.
|
|
 |
|
rozum Cię nie chce zaś serce niesamowicie pragnie. [s]
|
|
 |
|
taak, i kocham szukać długopisu czy ołówka, który na dobrą sprawę wsadziłam przed sekundą do książki w ramach zakładki. / veriolla
|
|
 |
|
bo myślisz , że tak po prostu potrafię zasnąć gdy wiem , że w tym czasie siedzisz z kumplami i pijesz , a ja nie mam pewności , że trafisz do domu ?
|
|
 |
|
i w sumie on nie jest niczemu winien . on nic nie robił . po prostu siedział , mówił , uśmiechał się . robił to co zwykle , to co każdy . a że się zakochała ? głupia kretynka .
|
|
 |
|
nie lubię, kiedy tylko na dźwięk Twojego imienia mimowolnie się uśmiecham. nie cierpię tego jak tracę oddech, gdy mierzysz mnie tym cudownym spojrzeniem. nie znoszę Cię, głuptasie. nie znoszę, a tak wiele oddałabym, żeby teraz, właśnie w tym momencie, słyszeć Twój głos, napawać się Twoją obecnością.
|
|
 |
|
zdarzało mi się zjeść jogurt nożem, usnąć w szafie czy zatemperować palca, zamiast ołówka. jestem niepoprawna. robię wszystko na przekór wszelkim zasadom, nie zważając na zdanie innych. za co mnie kochasz, idioto?
|
|
 |
|
może za dużo się teraz dzieje. może i nie ogarniam. może będę potem żałować tego totalnego spontanu i życia chwilą, ale jakoś na chwilę obecną - mało mnie to obchodzi. jestem szczęśliwa. mam do kogo wysłać wiadomości przesycone romantyzmem. mam do kogo się uśmiechać. mam dla kogo żyć. przecież o to chodzi, do cholery. nieważne co będzie potem.
|
|
|
|