 |
|
Splecione palce , dwóch dłoni . Uśmiechy , których nic nie zdoła zmazać z dwóch twarzy . I uśmiechnięte serca , których nic nie rozdzieli . ( dzyndzel )
|
|
 |
|
Mimo wszystko - zawsze masz wstęp do mojego życia . ( dzyndzel )
|
|
 |
|
Uzależnienie od drugiego człowieka może być tak samo groźne jak uzależnienie od narkotyków , ale chyba każdy z nas ćpa w swoim życiu jakąś osobę .
|
|
 |
|
Wole średnio wysmażone schabowe i surówkę z marchwi. Zazwyczaj słodzę 2,5 łyżeczki cukru i piję tylko z dużych kubków. Tak jest bardziej ekonomicznie. Jeżeli mowa o lodach, to tylko waniliowe lub czekoladowe. Lubię ryby, chociaż zapach wody gdzie pływały jest odrażający. Z makaronów lubię ten długi i świderki. Jeżeli jogurty to tylko musli. A co do samobójstwa: szybko i bezboleśnie.
|
|
 |
|
Siła fizyczna to nie wszystko. Trzeba mieć jeszcze odporną psychikę.
|
|
 |
|
jeden z dni załamania się dobrej pogody. kropelki deszczu na jego rękach, które pokrywał jedynie krótki rękawek koszulki u góry. desperacja. gęsia skórka, szarość na około i niewiele słów. zwykłe 'zdradziłem', 'przepraszam', 'nigdy więcej', 'wybacz' i wrażenie, że klimat tego majowego dnia potęguje kłębek bólu zwinięty w moim sercu.
|
|
 |
|
-ładne perfumy - dzięki - mówiłam do siebie ;] xd / nacpanaaa
|
|
 |
|
Gdy mijaliśmy się na ulicy ,zawsze mówił 'siema' osobie która mi towarzyszyła a mnie tylko omijał wzrokiem. Większość pytała 'co jest' , niektórzy tylko patrzyli na mnie znacząco jak gdyby bali się zapytać o co chodzi a inni udawali że nic nie zauważyli a może rzeczywiście tak było tylko to ja byłam zbyt przewrażliwiona , nieważne i tak nie potrafiłam żadnemu z nich wytłumaczyć o co w tym chodzi i jak to jest możliwe że osoby będące z sobą niegdyś tak blisko dziś nie potrafią nawet obdarzyć się zwykłym nic nie znaczącym 'cześć' , sama też chyba nigdy tego nie zrozumiem / nacpanaaa
|
|
 |
|
mam Ci do zaoferowania coś dużo piękniejszego od pocałunków, przytulania czy wspólnych zdjęć. pragnę Cię kochać.
|
|
 |
|
nie ma innej, porównywanej osoby do przyjaciela. przyjaciel to przyjaciel - nie kumpel, rodzic, znajomy z wakacji, ktokolwiek inny. wyłącznie przyjacielowi, kiedy będzie siedział na pogotowiu z grypą żołądkową zapewniając przez telefon, że tylko zdobędzie receptę i wraca, odpowiadasz: "popierdoliło Cię, dziwko, zostajesz w tym szpitalu, chcę przywieść Ci rosół". to osoba pod której nieobecność wysyłasz masę wiadomości a propos tego jak zajebiście jest bez niej, co jest dobrym dowodem na to, iż brakuje ci jej bez przerwy.
|
|
 |
|
- jak masz na imię? - sraczka. - o, rzadkie imie.
|
|
|
|