 |
|
Zawsze się bałam. Bałam się być zbyt brzydka i bałam się być zbyt piękna. Bałam się za bardzo zbliżyć do drugiego człowieka i równie mocno obawiałam się odrzucenia. Bałam się drwin. Bałam się oskarżeń, że się mylę, i równie mocno obawiałam się uznania mnie za arogancką, kiedy miałam rację. Takie życie bardzo wyczerpuje. W końcu brakuje już sił, wszystkie źródła są puste i człowiek chce tylko wydobyć się ze swojego życia. Zmienić. Stać kimś innym.
|
|
 |
|
Patrzyliśmy na siebie, a oczy nasze tęskniły. I za każdym razem, kiedy któreś z nas musiało wzrok odwrócić by zatrzymać tę penetrację wnętrza drugiej strony, wracał z tęsknotą jeszcze intensywniej w nich odbitą. W takich momentach nikt z nas nie mówił. Tęskniliśmy wpatrzeni w siebie, obawiając się każdego słowa, gestu, każdego uczucia, które z chwili na chwilę stawało się coraz silniejsze. Byliśmy samotni i baliśmy się miłości.
|
|
 |
|
Nikt nie wydaje się bardziej obcy niż ktoś, kogo się kiedyś kochało.
|
|
 |
|
Najgorsze jest takie rozczarowanie - gdy widziało się w kimś to wszystko, czego tam nie ma i nigdy nie było
|
|
 |
|
Burzę i odbudowuję świat ze swojego snu, a rano próbuję sobie przypomnieć, jak odbudować siebie.
|
|
 |
|
myślę o Tobie i jakoś nie mogę przestać, cały mój świat w Twojej osobie się streszczał. | Pih.
|
|
 |
|
nie raz serce boli, jak rana którą się soli. | Bezimienni.
|
|
 |
|
wiem tylko jedno, że zawsze wstanę gdy upadnę. | Hemp Gru.
|
|
 |
|
żadne z nas nie wymaże z pamięci tego co było, to wszystko nigdy tak po prostu się nie skończy, bo dla siebie już zawsze w jakiś sposób będziemy wspomnieniem, może nie jednym z najlepszych, ale na pewno ważniejszym od pozostałych.
|
|
 |
|
a przestań pierdolić, że to dla mojego dobra bo to tak jakbyś miesięcznemu dziecku zabrał na zawsze smoczka pod pretekstem, że przecież kiedyś będzie i tak musiał żyć bez niego.
|
|
 |
|
idę na balkon
w ręku szlug, telefon w drugiej.
i napisał bym do Ciebie ale jakoś brakuje słów. zadzwonił bym do Ciebie ale wiem, że tego nie chcesz.
wybełkotał że Cię kocham tu jest źle i serio tęsknie. | Bonson.
|
|
 |
|
zapomnieć – nie ma mowy, być razem – nie ma mowy, wyrzucić – nie da rady, bo w sercu Ciebie mam. | Normalsi.
|
|
|
|