 |
|
i kolejny raz zasnę z wiarą w oczach i smutkiem na twarzy .
|
|
 |
|
Budzę się i już nie sprawdzam telefon bo "może" napisałeś , choć zasypiam z tą nadzieją .
|
|
 |
|
i już nie chodzę w te miejsca ogarnite goryczą tamtych dni .
|
|
 |
|
obsesja na twoim punkcie jest bezgraniczna .
|
|
 |
|
niema we mnie niczego oprócz tej fałszywej nadziejii .
|
|
 |
|
Może kiedyś znajdziemy się jeszcze raz we dwoje w tym samym miejscu, o tej samej porze.
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę początków, kiedy starałeś się o mnie, a ja byłam tak zajebiście szczęśliwa.
|
|
 |
|
tak wiele chcemy, a tak mało robimy by to zrealizować.
|
|
 |
|
PIERDOLE STRACONE SZANSE.
|
|
 |
|
od dziś zabijam w sobie sentyment do ciebie .
|
|
 |
|
A dziś tkwię w próżni uczuć do ciebie .
|
|
 |
|
chujowy nawyk kiedy smutek leczą wódką, łudzą się że życie przyniesie im lepsze jutro.
|
|
|
|