 |
Zaproszę Cię na kawę . Ale to nie będzie taka zwykła kawa . Pozornie czarna i pocukrowana tak jak lubisz. Wymieszam ją myślami o Tobie, których tyle się nazbierało . Dodam wyrzuty sumienia , bo zrobiłam błąd i tak bardzo tęskniłam . Na dnie znajdziesz kolejną szansę , ale Ty nigdy nie dopijasz do końca .
|
|
 |
siedziałam obok wanny, gdy brałeś kąpiel. zanurzyłeś całe swoje ciało w wannie wypełnionej pianą. klęczałam tuż obok niej, głaszcząc Cię po twarzy. - mała, wiesz że nie powinniśmy. jestem wandalem. a Ty jesteś dla mnie zdecydowanie za grzeczna. księżniczka potrzebuje księcia. nie złego chłopca, chodzącego w kapturze po ulicy. - powiedział. następnie wziął do dłoni strzykawkę i wstrzyknął sobie do żyły płyn o złocistym odcieniu. - heroina, maleńka. - powiedział z zagubionym już wzrokiem. - za grzeczna, mówisz? wzięłam do dłoni tą samą strzykawkę, którą upuścił na łazienkowy dywanik. naśladowałam każdy jego ruch. do żyły wpłynęły resztki mętnej cieczy zawartej w strzykawce. - ej! co Ty wyprawiasz? - spytał podnosząc się z wanny. - też potrafię być niegrzeczna. zobacz jak do siebie pasujemy. - powiedziałam, widząc przed oczami mroczki. popchnęłam go, wpadając razem z nim do wanny. zaczęliśmy się całować. - skrzywdzę Cię - wyszeptał między pocałunkami. - nie skrzywdzisz. - odpowiedziałam.
|
|
 |
taki wspaniały, cudowny, delikatny i pociągający.
Gdy zaszedł od tyłu, przytulił, musnął lekko moją szyję, a później wziął na ręce i całował opierając mnie o ścianę. Nie mogłam się wyrwać z uścisku jego rąk. Nawet nie chciałam.
|
|
 |
to ja wiedziałam o większości Jego problemów, to ja poświęcałam mu czas, który powinnam przeznaczyć na całkiem co innego , to ja tylko w stosunku do Niego potrafiłam nie być egoistką. to ja byłam taka naiwna.
|
|
 |
Miłość jest wtedy, kiedy przechodzisz obok Niego i przypadkiem dotkniecie się rękoma. On powie przepraszam, a Ty zapamiętasz ten dotyk już na zawsze.
|
|
 |
Jedz sobie tą czekoladę, szpieguj szuflady, wypij całą dużą nestea, rób bałagan w całym pokoju, denerwuj się na mój wolniejszy niż Twój transfer, fałszuj piosenki, obijaj mi ściany, gub kolczyki, możesz nawet używać mojej szczoteczki i kraść płyty.. tylko bądź.
|
|
 |
Czy może istnieć na Ziemi tak szalona, jedyna i prawdziwa miłość, jaką ma ćpun do narkotyku?
|
|
 |
Lubię gdy mówisz, że tęskniłeś.
|
|
 |
' Bo niby co mam mu powiedzieć ? że od pół roku boli jak cholera , nie potrafię funkcjonować i sensownie układać zdań, gdy ktoś wciąga mnie w rozmowę ? '
|
|
 |
czasami myślę, że czujesz coś do mnie na swój zjebany sposób.
|
|
 |
Przyjaciółka to ta osoba której będziesz znosić humory i
momentami chamskie odzywki, jakie by one nie były.
|
|
 |
niedobór Ciebie,
masakrycznie zaburzający normalną egzystencję!
|
|
|
|