 |
|
Tak bardzo się boję. Ale głównie tego, że pragnę go za mocno.
|
|
 |
|
Spoglądając wstecz, wiedziała, że tak naprawdę potrzebowała go bardziej niż on jej.
|
|
 |
|
Myślała zatem o nim, nie chcąc o nim myśleć im bardziej o nim myślała, tym większą czuła wściekłość, tym bardziej o nim myślała doprowadzając się do takiego stanu, że nie mogła już jego znieść, zatraciła poczucie rozsądku.
|
|
 |
|
Oczarował mnie swym uśmiechem. I choć mam do niego żal, za tym uśmiechem tęsknię każdego dnia.
|
|
 |
|
Przeraża mnie szybkość z jaką osoba anonimowa staje się bliską, a bliska anonimową; o
|
|
 |
|
Wiesz kiedy naprawdę kochasz? Kiedy się do Ciebie nie odzywa, odrzuca połączenia, a Ty nadal dzwonisz. Kiedy powoduje, że po Twojej twarzy spływają łzy, a Ty nadal chcesz z nim być. Kiedy budzisz się w środku nocy i masz ochotę napisać" Kocham Cię" chociaż wiesz, że odczyta go dopiero rano.
|
|
 |
|
Dla Ciebie po prostu zrobiłabym dużo więcej niż wszystko..
|
|
 |
|
Miała obsesje na punkcie jego klatki piersiowej, pleców, dłoni, oczu, włosów, ust i ramion.
|
|
 |
|
I nadchodzi taki moment, że mimo iż go kochasz jak wariatka, na myśl, że mogłabyś go znów całować, robi Ci się źle, bo przecież on całując się z nią wymył wszytskie wspomnienia naszych pocałunków.
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest budzić się co noc czując łzy pod powiekami? słyszeć jak serce wygrywa marsz żałobny? jak podczas 40 stopniowej temperatury odczuwać wewnętrzne zimno i jak wśród miliona ludzi być samym? jeśli nie wiesz, to nie pierdol, że mnie rozumiesz.
|
|
 |
|
Szła przez miasto, powtarzając sobie: "nie martw się, będzie dobrze, dasz radę".Wszystko po to by nie popłakać się wśród setki obcych twarz. Weszła do domu, popatrzyła w lustro i rozbeczała się jak dziecko.
|
|
 |
|
Zawrzyjmy układ. Ty rzucasz wszystko, ja rzucam wszytsko i rzucamy się na siebie, dobra?
|
|
|
|