 |
|
zaczynam wątpić w nas. we mnie i w ciebie.
|
|
 |
|
nie chcę bez sensu żyć tu, nie chcę umierać dzień po dniu
|
|
 |
|
to takie przykre, jak czas zobojętnia wobec siebie ludzi
|
|
 |
|
nienawidzę Twojej obojętności w połączeniu z udawaniem, że wszystko jest w porządku
|
|
 |
|
czy to nie zadziwiające, jak bardzo można cierpieć, kiedy wszystko jest właściwie okej?
|
|
 |
|
dlaczego mam wrażenie, że cały świat jest przeciwko nam ?
|
|
 |
|
jeśli jest źle- płaczesz, jeśli dobrze-płaczesz, bo nie wierzysz w to, że jest dobrze. o co ci chodzi ?
|
|
 |
|
Ale strach, sprawia, że kwestionuję to, czego powinnam być pewna..
|
|
 |
|
spróbuj zrozumieć, że staram się zrobić jakiś ruch tylko po to, by zostać w grze.
|
|
 |
|
boję się wieczorami, że Ty to już nie Ty. Że rozstanie Cię zmieniło, że wcale już tak nie kochasz, nie tęsknisz. Że zwyczajnie masz już to w dupie i jestem Ci obojętna.
|
|
 |
|
'jeśli dożyjesz stu lat , to ja chcę żyć sto lat minus jeden dzień,żebym nigdy nie musiał żyć bez Ciebie'. \kubuś puchatek.
|
|
  |
|
Boję się. Boję się tego, że kiedyś, za kilka lat znów staniemy w tym samym punkcie. Zaczniemy się sobą interesować na nowo i znowu wszystkie resztki nadziei, które jeszcze mam w sobie - zaczną się mnożyć w niewyobrażalnym tempie. Boję się, że po raz setny będę musiała potem na nowo stanąć na nogach, bo przecież Ty nigdy nie dorośniesz. Zawsze będziesz tym małym, bezbronnym chłopaczkiem, dla którego liczą się tylko koledzy i alko. A ja zawsze będą tą, która będzie na każde Twoje skinienie. / mabelle
|
|
|
|