 |
dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa dupa :> :D
|
|
 |
w chłód nocy w upalny dzień czuć dotyk...
|
|
 |
'zadzwoniłabym do Ciebie, ale wiem, że tego nie chcesz, wybełkotała, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknię..'
|
|
 |
"Niedawno byliśmy dziecmi a świat był piękny potem doszły problemy, uczucia, jakieś błędy."
|
|
 |
'Czy to chata, czy klubowo napierdolmy się dziś zdrowo.
|
|
 |
szukam Cie w snach, chodze tam gdzie wszystko sie zaczelo, w tych miejscach nadal czuje Twoj zapach. M.
|
|
 |
mimo tego co sie stalo. mimo wszystkich przeciwnosci jakie mnie spotkaly... ciagle Cie kocham... nawet na chwile nie zwatpilem w ta milosc... nadal gdy na Ciebie patrze czuje sie jak wtedy, gdy bylas na prawde moja. M.
|
|
 |
nie potrafie juz skladac zdan, nie umiem patrzec na Ciebie obojetnie, kocham Cie lecz nie umiem Ci tego powiedziec, nie chce Ci dokladac... boli mnie jak patrze gdy cierpisz, gdy nie dajesz sobie rady.... masz mnie. M.
|
|
 |
jesteś moją teraźniejszością i przyszłością, nie wspomnieniem
|
|
 |
I pamiętam kiedy go poznałam, to było tak oczywiste że jest dla mnie tym jedynym. Oboje wiedzieliśmy to od samego początku. I wraz z upływem czasu, wszystko stawało się trudniejsze - musieliśmy mierzyć się z wieloma przeciwnościami losu. Błagałam by został. By przypomniał sobie co było między nami na początku. Był charyzmatyczny, zniewalający, elektryzujący i wszyscy o tym wiedzieli. Kiedy wchodził do pomieszczenia, każda kobieta patrzyła w jego kierunku, wszyscy wstawali by z nim porozmawiać. Był jak ta hybryda, mieszanka człowieka, który nie mógł zapanować nad samym sobą. Zawsze odnosiłam wrażenie, że był rozdarty pomiędzy byciem dobrą osobą, i korzystaniem ze wszystkich możliwości jakie życie oferowało człowiekowi tak wspaniałemu, jak on. Rozumiałam sposób w jaki funkcjonuje i kochałam go. Kochałam go, kochałam go, kochałam go, kochałam go... I wciąż go kocham. Kocham go.
/lana del rey
|
|
 |
wiesz, najlepsze w tym wszystkim jest to, że mimo moich ciągłych humorków, czepiania się, głupich awantur, on jest i obiecuje, że już na zawsze będzie.
|
|
 |
jak dużo można wybaczyć osobie, którą się kocha?
|
|
|
|