 |
|
kiedy powiedział mi na ucho że mnie kocha, byłam przekonana ze mówi prawdę, bo podobno 'szeptem się nie kłamie'. a jednak on potrafił. [sexsiasta]
|
|
 |
|
nie oszukujmy się - wasz ' związek ' mogłabym rozwiązać jednym pocałunkiem. ale nie, nie bede taką suką jak ta Twoja laska. mam więcej szacunku do rasy człowieka, a zwłaszcza do Ciebie.
|
|
 |
|
- obiecaj, że zaprosisz mnie w przyszłości na swój ślub. - obiecaj, że przyjmiesz zaręczyny. [misspandora]
|
|
 |
|
- serce mnie boli. ;< - daj, podmucham. < 3
|
|
 |
|
- dlaczego sie spóźniłaś ? - bo kołdra nie chciała mnie puścić. [?]
|
|
 |
|
I chciała, by wiedział, że nie odejdzie z jego
świata dopóki sam jej z niego nie wyrzuci.
Sądziła bowiem, że miłości nie można liczyć
w tych najlepszych chwilach, tylko w tych
najgorszych. Tych, po których nadal patrzy
się sobie prosto w oczy. Dokładnie tak,
jakby reszta świata nie istniała..
|
|
 |
|
Bo przecież, tak czy owak, ty zawsze wiesz, czego chcesz, i robisz to, a ja prawie nigdy nie wiem, a jeśli nawet wiem, to nie mam pojęcia, jak to wykonać. Myślę też, że masz na mnie za duży wpływ, a to mnie dosyć przeraża.
|
|
 |
|
Nie można niczego oczekiwać od mężczyzny, chyba, że złych wiadomości. Zawsze robią coś wręcz przeciwnego, niż oczekujesz. Jeśli spodziewasz się serdeczności - dostajesz ciosy. Jeżeli chcesz od niego siły - topią się w rękach jak wosk. Jeżeli wymagasz od nich czułości, kiedy się zorientują, o co ci chodzi, stają się twardzi i nieprzystępni. Któraś z nas prosi czasem o słowo współczucia, o podanie ręki. Oni zwykli odpowiadać wtedy kopniakiem w tyłek. Dlaczego tak postępują - nie wiem do dziś.
|
|
 |
|
jesteś całym moim światem, jesteś początkiem i końcem każdej drogi, jesteś obecny w każdym moim dniu, w każdym śnie, w każdym oddechu, w każdej myśli, w każdym uśmiechu, w każdej kropli deszczu.
|
|
 |
|
albo mi sie wydaje, albo znów zaczynam coś do ciebie czuć.. / eloszmero
|
|
 |
|
to absurdalnie proste, że w miłości za każde doładowanie dostajesz większego doła niż masz./majtax3
|
|
 |
|
czasami mam wrażenie, że przegrałam zakład, którego stawką byłeś ty. [s]
|
|
|
|