głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xtysiuleqx

dzięki śliczne : . teksty abstracion dodał komentarz: dzięki śliczne :). do wpisu 29 listopada 2010
czasami jestem w takim nastroju  że jedyne czego pragnę to iść przez ulicę bez stanika z butelką jakiegoś dobrego trunku w ręku i zdzierając obcasy na nierównych chodnikach  krzyczeć jakie życie jest skurwysyńsko niesprawiedliwe. później wrócić do domu i biorąc kąpiel w wannie pełnej aromatycznej piany  zaciągać się papierosami tak  że w klatce piersiowej będzie bolało mnie intensywniej niż  wtedy gdy uderzałam w nią pięściami  błagając serce o milczenie.

abstracion dodano: 28 listopada 2010

czasami jestem w takim nastroju, że jedyne czego pragnę to iść przez ulicę bez stanika z butelką jakiegoś dobrego trunku w ręku i zdzierając obcasy na nierównych chodnikach, krzyczeć jakie życie jest skurwysyńsko niesprawiedliwe. później wrócić do domu i biorąc kąpiel w wannie pełnej aromatycznej piany, zaciągać się papierosami tak, że w klatce piersiowej będzie bolało mnie intensywniej niż, wtedy gdy uderzałam w nią pięściami, błagając serce o milczenie.

tylko stojąc przed Tobą mogę patrzeć w Twoje niewinne tęczówki. tylko będąc na ziemi  mogę patrzeć w niebo.

abstracion dodano: 28 listopada 2010

tylko stojąc przed Tobą mogę patrzeć w Twoje niewinne tęczówki. tylko będąc na ziemi, mogę patrzeć w niebo.

wyszłam z klubu po treningu w dresach  T shircie i Jego grubej bluzie. na lewym ramieniu niosłam torbę z ciuchami na zmianę. w prawej ręce trzymałam Cisowiankę  popijając Ją co chwila. byłam cholernie zmęczona  ledwo co przebierałam nogami. wtedy zobaczyłam  że siedzi na ławce i ewidentnie na mnie czeka. podeszłam. położyłam torbę na ławce.   hej  kocie.   przywitałam się  i dałam Mu buziaka.   myślałaś  że pozwolę Ci samej wracać po nocy?   zapytał  bezradnym tonem  biorąc mnie za rękę. w drugą wziął torbę.   zasuń się. i.. ładną bluzę masz.   powiedział  z uśmiechem.”  burning angel

opuszczoneserce dodano: 28 listopada 2010

wyszłam z klubu po treningu w dresach, T-shircie i Jego grubej bluzie. na lewym ramieniu niosłam torbę z ciuchami na zmianę. w prawej ręce trzymałam Cisowiankę, popijając Ją co chwila. byłam cholernie zmęczona, ledwo co przebierałam nogami. wtedy zobaczyłam, że siedzi na ławce i ewidentnie na mnie czeka. podeszłam. położyłam torbę na ławce. - hej, kocie. - przywitałam się, i dałam Mu buziaka. - myślałaś, że pozwolę Ci samej wracać po nocy? - zapytał, bezradnym tonem, biorąc mnie za rękę. w drugą wziął torbę. - zasuń się. i.. ładną bluzę masz. - powiedział, z uśmiechem.”//burning_angel

Oduczyłeś mnie palić  nazywałeś mnie głupolem i łobuzem  przyzwyczaiłeś mnie do swojego oddechu na moim karku. Zawsze poprawiałeś mi szalik i zapinałeś kurtkę po samą szyję  robiłeś najlepszą herbatę i zawsze miałeś przy sobie chusteczkę   dla mnie  a co najważniejsze zawsze przy mnie byłeś. A teraz odchodzisz czuję się jak sierota bez serca  rąk i nóg.  burning angel

opuszczoneserce dodano: 28 listopada 2010

Oduczyłeś mnie palić, nazywałeś mnie głupolem i łobuzem, przyzwyczaiłeś mnie do swojego oddechu na moim karku. Zawsze poprawiałeś mi szalik i zapinałeś kurtkę po samą szyję, robiłeś najlepszą herbatę i zawsze miałeś przy sobie chusteczkę - dla mnie, a co najważniejsze zawsze przy mnie byłeś. A teraz odchodzisz czuję się jak sierota bez serca, rąk i nóg.//burning_angel

Uwielbiamy łamać zasady  patrzeć w niebo. Lubimy wracać do wspomnień  śmiać się z niczego  jeść słodycze  słuchać muzyki i rozmawiać najczęściej bez sensu  nie przejmujemy się tym  co mówią o nas inni..

opuszczoneserce dodano: 28 listopada 2010

Uwielbiamy łamać zasady, patrzeć w niebo. Lubimy wracać do wspomnień, śmiać się z niczego, jeść słodycze, słuchać muzyki i rozmawiać-najczęściej bez sensu, nie przejmujemy się tym, co mówią o nas inni..;)

to jest moje. teksty abstracion dodał komentarz: to jest moje. do wpisu 28 listopada 2010
a mój pieprzyk w miejscu  o którym wiedział tylko On  ja i moja mama do dzisiaj jest naszą słodką tajemnicą.

abstracion dodano: 28 listopada 2010

a mój pieprzyk w miejscu, o którym wiedział tylko On, ja i moja mama do dzisiaj jest naszą słodką tajemnicą.

Siedzę cicho w kącie...i płacze...  Jedyna myśl jaka przychodzi mi do głowy to : śmierć...  Myślę  że to jedyne wyjście z tej sytuacji...  Nie umiem sobie poradzić... Jestem już gotowa na śmierć...  Tylko jak?? Nie podetnę sobie żył...  Ale tylko dlatego  żeby zaoszczędzić mamie widoki  swojej córki zatopionej w krwi... Więc wybieram tabletki...  Miałam tylko 21... Nie wiem na co...  Ale mama zawsze mówiła  ze są silne i  żebym ich nie brała...  Najpierw na kartce napisałam :   Odeszłam   bo musiałam...Kocham Was...Przepraszam...   Położyłam się na podłodze... Wzięłam tabletki...  Powoli zasypiałam... Całe życie przeleciało mi przed oczyma...  To straszne uczucie... Nagle... Silny ból brzucha...  Zrobiło mi się strasznie niedobrze... Poszłam do łazienki...  I wszystko zwróciłam... Nie miałam więcej tabletek...  Nie mogłam dalej spróbować... Było tak blisko...

opuszczoneserce dodano: 28 listopada 2010

Siedzę cicho w kącie...i płacze... Jedyna myśl jaka przychodzi mi do głowy to : śmierć... Myślę ,że to jedyne wyjście z tej sytuacji... Nie umiem sobie poradzić... Jestem już gotowa na śmierć... Tylko jak?? Nie podetnę sobie żył... Ale tylko dlatego ,żeby zaoszczędzić mamie widoki swojej córki zatopionej w krwi... Więc wybieram tabletki... Miałam tylko 21... Nie wiem na co... Ale mama zawsze mówiła ,ze są silne i, żebym ich nie brała... Najpierw na kartce napisałam : "Odeszłam, bo musiałam...Kocham Was...Przepraszam..." Położyłam się na podłodze... Wzięłam tabletki... Powoli zasypiałam... Całe życie przeleciało mi przed oczyma... To straszne uczucie... Nagle... Silny ból brzucha... Zrobiło mi się strasznie niedobrze... Poszłam do łazienki... I wszystko zwróciłam... Nie miałam więcej tabletek... Nie mogłam dalej spróbować... Było tak blisko...

do dziś pamiętam  kiedy rozbiłam sobie głowę  a Ty pełen troski zacząłeś mi opatrywać ranę. kiedy ze stoickim spokojem wysłuchiwałeś moich przekleństw i odważnie wystawiałeś dłoń  żebym mogła ją ściskać  aby uwolnić rozdzierający mnie ból. pamiętam  kiedy piliśmy wishki Twojego ojca  a później nieco bardziej niż wstawieni  turlaliśmy się po trawie  nie mogąc powstrzymać się od śmiechu. pamiętam każdą z tych dobrych chwil. pamiętam tylko nasze wspólne uśmiechy. inne chwile  nie były warte zapamiętania. żałuję  że nie mogę zrobić zdjęcia każdemu z naszych wspomnień. żałuję  że nie mogę stworzyć najpiękniejszego albumu pod słońcem.

abstracion dodano: 28 listopada 2010

do dziś pamiętam, kiedy rozbiłam sobie głowę, a Ty pełen troski zacząłeś mi opatrywać ranę. kiedy ze stoickim spokojem wysłuchiwałeś moich przekleństw i odważnie wystawiałeś dłoń, żebym mogła ją ściskać, aby uwolnić rozdzierający mnie ból. pamiętam, kiedy piliśmy wishki Twojego ojca, a później nieco bardziej niż wstawieni, turlaliśmy się po trawie, nie mogąc powstrzymać się od śmiechu. pamiętam każdą z tych dobrych chwil. pamiętam tylko nasze wspólne uśmiechy. inne chwile, nie były warte zapamiętania. żałuję, że nie mogę zrobić zdjęcia każdemu z naszych wspomnień. żałuję, że nie mogę stworzyć najpiękniejszego albumu pod słońcem.

moje. teksty abstracion dodał komentarz: moje. do wpisu 28 listopada 2010
dzięki Wam prześlicznie do cholery! :D. teksty abstracion dodał komentarz: dzięki Wam prześlicznie do cholery! :D. do wpisu 28 listopada 2010
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć