 |
|
Kolejna pusta niedziela, szybkie zakupy, kilka minut przegadanych z rodzicami, gra na PS, szybkie lekcje, i ta cholerna pustka, której nie jest w stanie nic zapełnić. Nic - oprócz Twojej miłości. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
i don't have any ideas for my life / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Przeszłość to przeszłość, nie ma co zawracać sobie nią głowy. Dość problemów dostarcza teraźniejszość.
|
|
 |
|
Zamknęłam oczy i poczułam drżenie serca. Było silniejsze niż smutek i samotność, niczym wzburzone fale wstrząsało całym moim ciałem. Oparłszy się łokciami o tył ławki, usiłowałam przezwyciężyć drżenie. Nikt nie przyszedł mi z pomocą. Nikt nie mógł mnie uratować. Tak samo jak ja nie mogłabym tego zrobić dla innych. Chciałam rozpłakać się na głos, ale nie mogłam. Byłam na to zbyt dumna. Poza tym jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy. Kiedy byłam młodsza, próbowałam wyrazić taki smutek słowami. Ale pomimo starań, nie potrafiłam tego zrobić. Zaniechałam prób, zamknęłam słowa w sobie. Naprawdę głębokiego smutku nie da się wyrazić nawet łzami.
|
|
 |
|
Jak cie nie ma - tęsknię, kiedy tęsknie - jem , jak będę tyle jeść - to będę gruba, jeśli będę gruba - będę zła, jeśli będę zła - zabiję każdego na mojej drodze. wiec kurwa zrób coś, żebym nie tęskniła! / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
kiedy ranisz kobietę pamiętaj , że zwykle stoją za nią jej przyjaciółki . ona sama nic ci nie zrobi . ale one , jak cholerna drużyna ' a ' , przypuszczalnie powieszą cię za jaja . [ strzeż się kurva ! :D ]
|
|
 |
|
Żyję tak, jak piszę na klawiaturze - szybko i robię masę błędów.
|
|
 |
|
Czuję się jak facet z "Krzyku" Muncha utrwalony w nieustającym skowycie, dopasowany do krajobrazu zgrozy.
|
|
 |
|
- Zejdziesz z parapetu?
- Jeszcze nie wiem w którą stronę.
|
|
 |
|
Bóg mnie opuścił. To tak, jakby morze wyschło na papier ścierny, jakby słońce zmieniło się w latrynę. Bóg wyszedł z moich palców. Przemieniły się w kamień. Moje ciało stało się strzępem mięsa a rozpacz hula po rzeźni. Ktoś próbował mnie pocieszyć pomarańczami, ale jedną zostawiłam nietkniętą. To Bóg był w tej pomarańczy. Nie mogłam dotknąć tego, co do mnie nie należy. Przyprowadzili księdza, który powiedział, że nawet Hitler miał w sobie Boga. Nie uwierzyłam mu. Bo jeśli Bóg był w Hitlerze, to Bóg byłby i we mnie. Nie słyszałam śpiewu ptaków. Odleciały. Nie widziałam milczących obłoków. Dostrzegłam tylko malutkie białe kółko mojej wiary pęknięte w poprzek krateru. Jadłam więc siebie samą, kawałek po kawałku, popijając łzami, jedna po drugiej tchórzliwej fali, połykając guz za guzem.
|
|
 |
|
A ja uwielbiam zapach dymu nikotynowego , dźwięk otwierania puszki z zimnym piwem , i Twój uśmiech ;)
|
|
|
|