 |
|
chwil skupienia. A ja? Zajmuję się masą pierdoł, które tylko wszystko komplikują. Do niczego w ten sposób nie dojdę.
|
|
 |
|
Wiesz jak się teraz czuje? Gdy jestem na samym dnie, beznadziejnej otchłani mojego życia. I prawdopodobnie już nigdy, nie wyjdę z tego okropnego miejsca ... To jak nałóg, wiem, że to złe, ale chce do tego wrócić. Chcę po raz kolejny błagać Ciebie o serce, które mi zabrałeś ...
|
|
 |
|
Głupim nazywa się człowiek, który mając kochającą go osobę, odrzuca ją. Robi to dlatego, bo myśli, że potrzebna jest mu wolność, która z biegiem czasu okaże się jego największym wrogiem ..
|
|
 |
|
Dzisiaj nie wiem kim jestem, pojawiło się we mnie nowe uczucie: Zagubienie... Kiedyś miałam tyle planów, jakiś pomysł na życie, dzisiaj żyję już tylko z rozpędu, jestem młoda i tyle jeszcze przede mną, tak mówią, boja w to nie wierze, tak bardzo się starałam żeby się nam udało...i co... Kochałam za bardzo bo byłam przekonana, że moja miłość wystarczy za nas dwoje...
|
|
 |
|
Czuję taką cholerną pustkę... Czy wiesz jak to jest patrzeć przed siebie i nie widzieć nic, zupełnie nic?? Brakuje mi Twoich słów, spojrzeń,obecności. Brakuje mi świadomości, że jest ktoś kto kocha... tak po prostu potrafi jedną swoja myślą zmienić mnie w lepszego człowieka.
|
|
 |
|
Są w życiu chwile, gdy myśli się, że jest tak źle, iż już gorzej być nie może. Wtedy właśnie okazuje się... że jednak może
|
|
 |
|
Tak wiele rzeczy powinnam Ci powiedzieć. Wyliczyć ile to razy o Tobie śniłam i ile razy nie mogłam przez Ciebie zasnąć. Udowodnić Ci, że mam uśmiech przeznaczony tylko dla Ciebie.. i spojrzenie takie też mam.
|
|
 |
|
znasz to uczucie kiedy nie można zapomnieć ? kiedy nie można wyłączyć myśli ?
|
|
 |
|
wystukanych w pośpiechu od niego na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Może to i absurd. Szczerzyć zęby do ekraniku komórki. A jednak będę to robić nadal, byleby tylko on zechciał znów do mnie napisać.
|
|
 |
|
Może kiedyś. Może gdzieś. Może letniej nocy. Może u Ciebie. Może u mnie. Może z Tobą. Może beze mnie.
|
|
 |
|
Ściśnięte pięści, zaciśnięte powieki, z których coś leci, ale sama nie wiem czy to łzy czy woda. Zimny, wręcz lodowaty strumień wody oblewa moje ciało. Zsuwam się po ścianie. Opadam w kałużę wody i leżę.. Przed oczami mam wszystkie obrazy ostatniego roku. Twoje miny,ruchy, Twój głos. Podnoszę się. Wycieram. Ubieram w piżamę. Kładę się do łóżka, znów zaciskam mokre powieki, tym razem od łez. Łez, które próbują zmyć ze mnie Twój obraz...
|
|
 |
|
Żałuję wielu rzeczy w życiu, ale najbardziej tego, że Cię poznałam.
|
|
|
|