 |
|
czasem daję ludziom możliwość bycia cholernie blisko. jesteś jednym z nich, nie spieprz tego.
|
|
 |
|
dostawca mojego szczęścia < 3
|
|
 |
|
zabiorę łuk amorkowi i odstrzelę Ci łeb
|
|
 |
|
` chciała wysłać mu pustego smsa. albo kropkę na gadu. cokolwiek, żebym choć raz przez minute była główną myślą w Jego głowie..
|
|
 |
|
-Diabeł wziął wolne- jestem na zastępstwie
|
|
 |
|
była słodka, jak czekoladka nadziewana alkoholem. uzależnił się od niej.
|
|
 |
|
W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki...
|
|
 |
|
najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których bieg życia każe nam odchodzić - nieraz na zawsze.
|
|
 |
|
chce godnie brnąć przez ten smętny pieprznik, by spróbować wreszcie złożyć w całość, życiowe puzzle gdzie nigdy nic nie pasowało.
|
|
 |
|
Któregoś dnia ta plaża może zostać zmyta, ocean może wyschnąć, a słońce zgasnąć, ale tego dnia ja ciągle będę cię kochać. Zawsze i na zawsze. Obiecuje Ci to.'
|
|
 |
|
Nie dzwonić, nie zajmować, w razie pożaru... dobić.
|
|
 |
|
na jakiś czas straciłam wątek. straciłam też wątki poboczne, scenariusz, ścieżkę dźwiękową, przerwę, torbę z prażoną kukurydzą i napisy końcowe.
|
|
|
|