 |
Nie obchodzi mnie ta twarz,tylko jej wyraz.Nie obchodzi mnie ten głos,tylko to,co mówisz.Nie obchodzi mnie to,jak w tym ciele wyglądasz,tylko co nim robisz.Ty jesteś piękna.
|
|
 |
Jeszcze nie skończyłam,jeszcze nie odkryłam siebie tak,żebyś Ty był pewien,że mnie dobrze znasz..
|
|
 |
Może chodzi o wszystko,co wydarzyło się obok.O skutki uboczne.Wrażenia dodane w promocji.
|
|
 |
Mam wrażenie,że miłość ode mnie uciekła,jakby nie czuła się mile widziana.A jednak jeżeli przestanę myśleć o miłości,będę niczym.
|
|
 |
bo jesteś tym moim pierdolonym ideałem bez wad.chociaż wszyscy w koło mówią,że je masz.
|
|
 |
Wierze że pewnego dnia przechodząc koło mnie,nie poznasz mnie i powiesz do kumpla:-ale dupa.A gdy on wypowie moje imie ty poczujesz wielki ból w sercu i żal w oczach a na myśl przyjdą ci słowa:-jak mogłem stracić taką laske,kretyn ze mnie.
|
|
 |
tu chodzi o moją troskę,bo niezbadane są wyroki boskie.
|
|
 |
Krzyczał,że jestem bez serca.Płakał,a ja patrzyłam się na niego obojętnie.Dziś wiem,że mogłam przynajmniej spróbować go pokochać.
|
|
 |
Ty mrugasz do mnie okiem,ja rozbieram Cię wzrokiem.
|
|
 |
I natknę się na ciebie niespodziewanie,tonąc w marzeniu,które znam na pamięć.
|
|
 |
Mówisz,że nie jesteś szczególnie uzdolniony.Ależ jesteś.To w końcu ty,a nie ktoś inny wpadł mi do oka,wpuścił do brzucha stado motyli,zawrócił mi w głowie i wcisnął watę w kolana.Już wiesz,do czego jesteś zdolny?
|
|
 |
Po prostu nie mogę uwierzyć w to,że jeszcze te pieprzone dziewięć poniedziałków i koniec-wakacje.To będzie też koniec dla mnie.Nie będę już miała powodu dla którego mam rano wstać,bo po co,skoro i tak cię nie zobaczę.Nie będę miała siły przeżyć dnia..
|
|
|
|