 |
|
szukam Cię wzrokiem, nigdzie niewidze, zawodze się, odchodze, cierpie../emilsoon
|
|
 |
|
czemu mam ochotę na tego jebanego szluga? czemu nie potrafie sobie bez tego poradzić z moim uczuciem? czemu interesujesz moją osobe? czemu mnie to ogarnia? czy to jest normalne, że mnie pociągasz?/emilsoon
|
|
 |
|
-pamiętasz początek naszego związku, pamiętasz jak bałeś sie mi zaufać? - pamiętam. - dlaczego? - bałem sie, że jak Ci zaufam, to mnie zawiedziesz, a ja będę cierpiał. -a zawidołam Cię kiedykolwiek? - Nie. - No widzisz, Ty mnie ciągle zawodzisz, a ja musze na nowo budować moje zaufanie./emilsoon
|
|
 |
|
Chodzi o to, że trzeba się po prostu cieszyć. Każdą chwilą, dniem, przygodą, ale też samotnymi wieczorami z książką. Trzeba dzielić się uśmiechem i studzić wielkie emocje. Zatrzymać się. Rozejrzeć. Świat nigdy nie był tak piękny jak dzisiejszej listopadowej nocy./bekla
|
|
 |
|
czy skoro jestem starsza, musze być dojrzalsza? nie moge być jak za małolata? siedzieć nocą beztrosko i nie myśleć co będzie jutro? żyć na spontanie a nie układać w głowie plany? nie, bo ten świat jest pojebany./emilsoon
|
|
 |
|
byłaś blisko. byłaś nocą z piwem, papierosem i muzyką. byłaś pomocna i wyrozumiała. byłaś w każdym planie. byłaś w każdej myśli. byłaś... byłaś w moim ulubionym miejsu. byłaś gdy sie zakochałam. byłaś by pocieszyć. byłaś by połączyć. byłaś by coś zmienić. byłaś żeby było lepiej. byłaś by umilić wieczory. byłaś żeby płakać ze mną. byłaś gdy się śmiałam. byłaś wszędzie. byłaś, jesteś i będziesz. przyjacielem./emilsoon
|
|
 |
|
nie wiem sama już, czy więcej jest w nas jadu, czy miłości? /emilsoon
|
|
 |
|
życie jest dziwne. chcesz czgoś bardzo, dążysz do tego, a gdy już osiągniesz swój cel, nie wiesz czego chcesz, nie wiesz co masz zrobić, popadasz w monotonie i jest jeszcze gorzej niż na początku./emilsoon
|
|
 |
|
Puk, puk mordki! Wszyscy już pozamarzali przez tę pogodę za oknem? Ktoś tu jeszcze żyje?
|
|
 |
|
Patrzysz na niego i już wiecie, w waszych oczach widać niosące się echo, słychać wyraźne "chcę"./bekla
|
|
 |
|
Kobiety takie właśnie są, że nie da się powiedzieć jakie. Chcą być kochane a gdy już są wolałyby żeby nimi poniewierać. Chcą szacunku ale złoszczą się gdy go dostają. Chcą romantyka a lecą na twardzieli. Z kobietami tak właśnie jest, że mówią "domyśl się" chociaż jeszcze nie wiedzą o co im dokładnie chodziło a za dwie minuty w ogóle nie pamiętają co mówiły. Są zazdrosne i będą się kłócić- dużo kłócić nie wiedząc o co, płakać- kobiety na ogół dużo ryczą tylko większość o tym nie mówi. Dużo myślą, zdecydowanie za dużo. Gdy usłyszą cześć od chłopaka który im się podoba w jednej sekundzie wiedzą już jakie imiona będą miały ich dzieci i jak duży kredyt na mieszkanie wezmą, a w następnej stwierdzają że to jednak Nowak jest fajniejszy więc z Kowalskim biorą już rozwód a ten kredyt to przecież niepotrzebny bo z Nowakiem będą wynajmować. Kobiety takie są pełne dziwów i niedomówień, takie wariatki z nas kobiet, ale przecież za to się kocha, bez tych wariactw to przecież byłoby nudno./bekla
|
|
|
|