 |
|
wiesz, nienawidzę, gdy ktoś na siłę próbuję się wtopić w towarzystwo. gdy robi z siebie idiotę, głupka po to by zabłysnąć. rozumiem, nie wszyscy muszą każdego lubi, ale żeby od razu lizać tyłek 34 osobom w klasie? no to wybacz.
|
|
 |
|
- Umówimy się? - Pewnie! Ale mam jedną zasadę. - Jaka? - Nie umawiam się w dni kończące na "a " i " k".
|
|
 |
|
najgorzej jest się odzwyczaić. skończyć z tym chorym przyzwyczajeniem. potem jest już z górki.
|
|
 |
|
dasz wiarę, że myślałam, że on jest inny?
|
|
 |
|
morda w piasek i kiełkuj, suczo.
|
|
 |
|
nie myślę o problemach nie ma tego złego, jeśli nawet nie ma przebacz
|
|
 |
|
ty zaryzykuj skoro nic do stracenia nie masz. życie to magia, użyj swojego płomienia do podpalenia swojej latarni marzenia
|
|
 |
|
chcę być tam gdzie lepszy świat, gdzie nie wiem, co to klęski smak. chcę być tam i żyć jak w snach
|
|
 |
|
zdejmij klapki z oczu i łańcuch z umysłu zrób sam kilka kroków i wyjdź po za cudzysłów
|
|
 |
|
to my, przepalone płuca i przepite gardła
|
|
 |
|
co się patrzysz na mnie, jakbym myślał że jestem kimś lepszym
|
|
 |
|
nie zostało mi już nic, tylko łzy i stare zdjęcia i tylko Ty nie widzisz teraz smutku w moich oczach, lecz tylko Ty dziś wiesz jak potrafię kogoś kochać
|
|
|
|