 |
|
mówili mi, że mam talent. namawiali, bym robiła to jak najdłużej. tańczyłam,długo, i dobrze. trenowałam godzinami, wylewając z siebie litry potu, a mimo to nadal widząc w lustrze tą niepewną siebie dziewczynkę, której ojciec wmówił, że jest śmieciem. tańczyłam, mówiąc sobie "masz talent", i nagle wszystko prysło. odkryłam nowe powołanie, nowy "talent' - do skręcania jointa, i przechylania kieliszka. byłam w tym dobra, trenowałam codziennie. piłam dużo, tańczyłam mało. dzisiaj? chciałabym tańczyć więcej, ale serce oberwało. dziś mój talent krzyczy do mnie "przećpałaś mnie". dziś mój talent sprawia, że nie potrafię spojrzeć na siebie w lustrze. dziś mój talent powtarza mi za każdym razem, że spieprzyłam, na całej lini. || kissmyshoes
|
|
 |
|
pamiętasz te czasy? jak paczkę szlugów dzieliliśmy na dwa? jak kawa była pita "po pół"? jak wiecznie brakowało hajsu, a my za wszelką cenę chcieliśmy się usamodzielnić? pamiętasz jak na śniadanie jadaliśmy suche bułki, a na obiad makaron? jak toneliśmy w długach, próbując ogarnąć rachunki? pamiętasz jak bardzo to Nas do siebie zbliżyło, i jak doceniliśmy wtedy moc pieniądza, a jeszcze bardziej świadomość tego,że możemy na siebie liczyć? dziś jesteśmy dorośli - mamy pracę,mieszkania,stabiizację - tak wiele się zmieniło, oprócz jednego - kawę nadal dzielimy "po pół", bo od tamtych dni jesteśmy nierozłączni, i polegamy na sobie jeszcze bardziej niż wtedy. || kissmyshoes
|
|
 |
|
jeśli teraz ktoś na nas popatrzy, to zauważy jak umiera wielka miłość.
|
|
 |
|
Na naszej planecie żyje pięć miliardów ludzi, tymczasem człowiek zakochuje się w jakiejś jednej osobie i nie wiadomo dlaczego, nie chce jej zmieniać na żadną inną. ;*
|
|
 |
|
Bo jest ktoś taki, kogo pocałunek zmieni wszystko kogo ramiona są najlepszym pasem bezpieczeństwa, kogo dotyk jest niezapomniany, kogo słowa są jak melodia, kogo obecność jest wystarczająca, kogo wyznania są najcudowniejsze, kogo uśmiech jest najcenniejszy… ;* ;*
|
|
 |
|
a teraz zapalcie wirtualne znicze
|
|
 |
|
a łzy spływające po jej policzku stały się tradycją każdego wieczoru ..
|
|
 |
|
Bo widzisz , jeśli życie spełniło Twoje marzenie, to uważaj bo zaraz kopnie cię tak w dupę , że ci kurwa odleci
|
|
 |
|
I jeśli raz, ktoś spróbuje się mną zabawić, to obiecuję, że rozpierdole mu ryj. Że będzie cierpiał jak ja. Albo nie. Będzie cierpiał gorzej. Będzie ryczał po nocach. Będzie ciągle o tym myślał. wyrywał włosy z głowy. Przejmował się. Będzie cierpiał. Mogę Wam to obiecać. Dostanie wpierdol emocjonalny, psychiczny. Jakkolwiek to nazwać to będzie CIERPIAŁ
|
|
 |
|
a jeśli pewnego dnia odwrócę się, odejdę i już nie wrócę, zrozumiesz, że zjebałeś ?
|
|
 |
|
możesz mieć we mnie żonę, ziomka i kochankę.
|
|
 |
|
Czasem się zastanawiam czy na prawdę masz mnie w dupie, czy po prostu sprawdzasz ile wytrzymam.
|
|
|
|