 |
|
zanim wyzioniesz ducha i nadejdzie smutny koniec. wyprujesz sobie flaki żeby żyć na poziomie
|
|
 |
|
jesteśmy przeciwieństwem, twój ból to moja chwała
|
|
 |
|
my tak łatwopalni, biegniemy w ogień, by mocniej żyć
|
|
 |
|
zawsze przetrwa piękno, nawet kiedy ta planeta zamieni się w piekło
|
|
 |
|
to jest opium ukryte w muzyce, czysty narkotyk Jestem powodem przez który słabi czują zły dotyk
|
|
 |
|
jak masz problem z głową to chłopaku nie ćpaj bo będzie po nocy cię prześladować wiedźma :D
|
|
 |
|
wieczność pryska jak bańka
|
|
 |
|
masz złe intencje? poniesiesz konsekwencje
|
|
 |
|
chcę widzieć jak upadasz potem krztusisz się krwią
|
|
 |
|
na trzeźwo zbyt wielkie sprawy nas dzielą
|
|
 |
|
już nie wiem czy zaczynam żyć, czy przestaję umierać
|
|
 |
|
świadomy śmierci skracam życie odpalając papierosa
|
|
|
|