głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xelsewhere

może dla Ciebie to dziwne  ale w trudnych chwilach lubię być sama. Lubię założyć słuchawki na uszy  puścić piosenki dające mi do myślenia  rozmyślać. Możesz twierdzić  że pogłębiam się w to wszystko jeszcze bardziej. Ale mi to pomaga. w myślach tylko ten cały syf  który co chwile zagłusza muzyka.Lubię  to.Cholernie mocno lubię  odpocząć od świata  i zostać sama z moimi problemami.

whiitelady dodano: 16 czerwca 2011

może dla Ciebie to dziwne, ale w trudnych chwilach lubię być sama. Lubię założyć słuchawki na uszy, puścić piosenki dające mi do myślenia, rozmyślać. Możesz twierdzić, że pogłębiam się w to wszystko jeszcze bardziej. Ale mi to pomaga. w myślach tylko ten cały syf, który co chwile zagłusza muzyka.Lubię, to.Cholernie mocno lubię, odpocząć od świata, i zostać sama z moimi problemami.

PRAY FOR JAPAN.

whiitelady dodano: 16 czerwca 2011

PRAY FOR JAPAN.

wszystko co dobre w życiu jest nielegalne  niemoralne  albo powoduje tycie.

whiitelady dodano: 16 czerwca 2011

wszystko co dobre w życiu jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie.

czasami   nawet jeden głupi sms o treści        może uszczęśliwić na cały dzień .

whiitelady dodano: 16 czerwca 2011

czasami , nawet jeden głupi sms o treści " ;* " może uszczęśliwić na cały dzień .

pluszowy miś to Twój konkurent. macie ze sobą wiele wspólnego : obaj jesteście do ściskania  do gniecenia  do serca i do targania. tylko  że miś jest zawsze przy mnie.. 1:0 dla misia..

whiitelady dodano: 16 czerwca 2011

pluszowy miś to Twój konkurent. macie ze sobą wiele wspólnego : obaj jesteście do ściskania, do gniecenia, do serca i do targania. tylko, że miś jest zawsze przy mnie.. 1:0 dla misia..

cofnąć ten czas  tą chwilę  ten dzień  gdy dowiedziałam się  że kochasz tą pierdoloną szmatę..

whiitelady dodano: 16 czerwca 2011

cofnąć ten czas, tą chwilę, ten dzień, gdy dowiedziałam się, że kochasz tą pierdoloną szmatę..

Nie obwiniaj świata. To Ty zjebałeś sprawę.

whiitelady dodano: 16 czerwca 2011

Nie obwiniaj świata. To Ty zjebałeś sprawę.

To przez Ciebie uzależniłam się od rysowania serduszek.

whiitelady dodano: 16 czerwca 2011

To przez Ciebie uzależniłam się od rysowania serduszek.

Komedio dramat wyobraź sobie tą scenkę  jakiś pojebaniec poprosił trupa o rękę.

whiitelady dodano: 16 czerwca 2011

Komedio-dramat wyobraź sobie tą scenkę, jakiś pojebaniec poprosił trupa o rękę.

nie jestem idealna  bo nie lubię różowego. nie zachwycam się każdym Twoim golem i nie chodzę za Tobą krok w krok. nie noszę miniówek i wysokich szpilek. nie mam tlenionych blond włosów  a moje usta nigdy nie są pomalowane żadną szminką. nie mam 5 cm tipsów. mogłeś uprzedzić  że gustujesz w pustych panienkach. nie robiłabym sobie nadziei.

whiitelady dodano: 16 czerwca 2011

nie jestem idealna, bo nie lubię różowego. nie zachwycam się każdym Twoim golem i nie chodzę za Tobą krok w krok. nie noszę miniówek i wysokich szpilek. nie mam tlenionych blond włosów, a moje usta nigdy nie są pomalowane żadną szminką. nie mam 5 cm tipsów. mogłeś uprzedzić, że gustujesz w pustych panienkach. nie robiłabym sobie nadziei.

Wyszła ze szkoły wiążąc jeszcze szalik. Kiedy dochodziła do furtki  zauważyła  że stoi z kumplami. Trzymał w dłoni śnieżkę i momentalnie uśmiechnął się na jej widok.  Nie waż się!  Krzyknęła w jego stronę.  Bo co?  Zapytał z szelmowskim uśmiechem. Złapał ją i przyciągnął do siebie tak blisko  że wymieniali oddechy.  Proszę?  Zrobiła smutną minę. Już myślała  że ją pocałuje  gdy nagle znalazła się na ziemi  ze śniegiem na twarzy. Było cholernie zimno! Usiadł na niej okrakiem i śmiał się w najlepsze.  Złaź ze mnie!  Warknęła.  Oj  nie denerwuj się tak. Złość piękności szkodzi.  Wciąż się śmiał.  A jak zachoruję?  Zapytała smutno. Spoważniał i powiedział cichutko:  To będę Twoim osobistym lekarzem.  Nachylił się do pocałunku. Jakie było jego zdziwienie  gdy na ustach poczuł zimy śnieg. Zwaliłam go z siebie i pognałam pędem do samochodu. Spojrzał na mnie wnerwiony i pogroził palcem. Wysłała mu buziaka. We wstecznym lusterku widziała  jak się śmiał.

whiitelady dodano: 16 czerwca 2011

Wyszła ze szkoły wiążąc jeszcze szalik. Kiedy dochodziła do furtki, zauważyła, że stoi z kumplami. Trzymał w dłoni śnieżkę i momentalnie uśmiechnął się na jej widok. "Nie waż się!" Krzyknęła w jego stronę. "Bo co?" Zapytał z szelmowskim uśmiechem. Złapał ją i przyciągnął do siebie tak blisko, że wymieniali oddechy. "Proszę?" Zrobiła smutną minę. Już myślała, że ją pocałuje, gdy nagle znalazła się na ziemi, ze śniegiem na twarzy. Było cholernie zimno! Usiadł na niej okrakiem i śmiał się w najlepsze. "Złaź ze mnie!" Warknęła. "Oj, nie denerwuj się tak. Złość piękności szkodzi." Wciąż się śmiał. "A jak zachoruję?" Zapytała smutno. Spoważniał i powiedział cichutko: "To będę Twoim osobistym lekarzem." Nachylił się do pocałunku. Jakie było jego zdziwienie, gdy na ustach poczuł zimy śnieg. Zwaliłam go z siebie i pognałam pędem do samochodu. Spojrzał na mnie wnerwiony i pogroził palcem. Wysłała mu buziaka. We wstecznym lusterku widziała, jak się śmiał.

bo jasne że w realnym życiu zawsze wygra ta pierdolona pusta dziwka.

whiitelady dodano: 16 czerwca 2011

bo jasne że w realnym życiu zawsze wygra ta pierdolona pusta dziwka.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć