 |
|
Spójrz na nas. Obcałowujemy swoje wszystkie miejsca na twarzy, lecz unikamy ust. Łapiemy się za ręce, tłumacząc to zimnem, a maszerując objęci usprawiedliwiamy się wysokim stanem alkoholowym. Nie sądzisz, że to paranoja?
|
|
 |
|
Ludzie wybierają to co jest przyjemniejsze. Dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem i kochają ciałem, a nie sercem.
|
|
 |
|
Sentymentalne sranie w banie.
|
|
 |
|
I wolę kłócić się z Tobą, niż całować kogokolwiek innego.
|
|
 |
|
Radzę Ci; idź do biedronki połóż głowę na wadze i naciśnij BURAK.
|
|
 |
|
Mam dwie lewe nogi i ten stan błogi... Nic nie trzyma się podłogi.
|
|
 |
|
Jak mnie widzą tak mnie piszą. Chcą wiedzieć o mnie tylko to, co właśnie słyszą. Mogłabym przysiąc, że mnie nie znają. Zamiast w symbiozie z ciszą - gadają, gadają.
|
|
 |
|
Zniszczę złe myśli, rozpalę Twe marzenia. Będzie nam razem dobrze, nie będziemy nic zmieniać.
|
|
 |
|
Brak synonimu, który oddałby te chwile.
|
|
 |
|
Płacz ile chcesz. Tylko pomyśl czy warto.
|
|
|
|