 |
|
Wyjdź, nie wracaj, to koniec, nie przepraszaj. Obojętność me serce wieczorami ochładza.
|
|
 |
|
Sam nie wiem, czy jestem na tyle silny, żeby za
wszystkie swoje błędy czuć się winny.
|
|
 |
|
Tak mało przyjaciół, teraz dopiero widzę, a gdy
kochasz prawdziwie to lepiej kochać ciszej albo w
ogóle milczeć, tego uczy życie.
|
|
 |
|
Nie do ukrycia, że najbardziej się wozi i
najgłośniej grozi ten, kto najmniej może
zaszkodzić.
|
|
 |
|
“Wspominam ten moment,
Nasze spotkanie pierwsze
Już wtedy obiecałem sobie,
że tego nie spieprzę
I może to bardzo głupie albo chociaż trochę śmieszne
Ale dalej chyba łudzę się że coś z tego będzie... ”
|
|
 |
|
Boję się Twojej nieobecności.
|
|
 |
|
niektórym poświęciłam swój czas i siebie
niepotrzebnie.
|
|
 |
|
nigdy więcej nie dać się już poniżać i nie poniżać,
nigdy nie obarczać winą i nie czuć się winnym,
nikogo już tak nie kochać, żeby jego strata
bolała
|
|
 |
|
W tej chwili nie wierzę absolutnie w nic i
nie mam żadnej nadziei.
|
|
 |
|
Miałem ochotę przestać istnieć. Nie, nie popełnić
samobójstwo, nie umrzeć ale przestać istnieć.
Zamienić się w nic.
|
|
 |
|
"Czy spotkałeś kiedyś kobietę, która wzbudziła w tobie taką miłość, że to uczucie zawładnęło wszystkimi twoimi zmysłami? Oddychasz nią, smakujesz... w jej oczach widzisz swoje nienarodzone dzieci... wiesz, że twoje serce znalazło wreszcie dom. Twoje życie rozpoczyna się z nią, a bez niej na pewno się skończy."
|
|
 |
|
"W życiu istnieją tylko 4 pytania o podstawowe wartości: „Co jest święte?”, „Z czego stworzona jest dusza?”, „Po co warto żyć?”, „Za co warto umrzeć?” Odpowiedź na każde z nich jest taka sama: „Miłość.” "
|
|
|
|