 |
|
człowieku, czy Ty widzisz co zrobiłeś z moim życiem? Całą moją nadzieję, wszystkie marzenia i uśmiech zgniotłeś, cisnąłeś na ziemię, oplułeś, przydeptałeś i odszedłeś. teraz ja na kolanach, z mokrymi od łez policzkami zbieram to z ziemi i próbuję na nowo wpasować w codzienność. trochę to trudne jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w kieszeni został Ci jeszcze mój sens życia. oddaj mi go i najlepiej zniknij, ulotnij się z tego kontynentu. dobrze? możemy się tak umówić?
|
|
 |
|
rozczarowanie postawiłam już sobie na porządku dziennym- gdzieś pomiędzy kolejną kawą i każdym następnym papierosem.
|
|
 |
|
ile jeszcze jesteś w stanie wytrzymać? dzień, miesiąc, rok.. ? ile jeszcze będziesz czekać na to, co się nigdy nie wydarzy? ile jeszcze będziesz upijać się tylko po to, żeby zapomnieć, chociaż na chwilę? ile osób jeszcze porównasz do tej jednej, czy już w każdym będziesz się jej doszukiwać? ilu ludzi zranisz zanim zrozumiesz, że to nie jest tego warte?
|
|
 |
|
Nieprzytomna ze szczęścia.
|
|
 |
|
nie boli samo rozstanie. to wracanie do wspomnień boli bardziej
|
|
 |
|
jestem dziwnym stworzonkiem. zwłaszcza jeśli chodzi o płeć przeciwną. ostatnio dowiedziałam się, że gdy ktoś poleca mi się 'brać' za pana X - ignoruję to. jednak gdy odradzają mi bycie z panem Y - coraz bardziej mnie do niego ciągnie.
|
|
 |
|
- Wydaje mi się, że jesteś najbardziej emocjonalną osobą, jaką w życiu spotkałem.
|
|
 |
|
Prawda boli, bo jest zwyczajnie szczera.
|
|
 |
|
Nie mamy skrzydeł, by latać, a mimo tego, to nasz cel.
|
|
 |
|
Słowa "kocham" nie używam.
|
|
 |
|
Szukam, a chciałbym rzec "znalazłem".
|
|
 |
|
Nie skończę, póki smak życia nie będzie tak świeży jak w dniu, w którym...
|
|
|
|