 |
|
mógłbyś mnie kochać tak po same chrząstki stawowe?
|
|
 |
|
minęło lat kilka, kilkanaście a ja jak młode głupie ciele
łaknę twojej akceptacji, miłości i całego szaleństwa...
|
|
 |
|
- mamo co to uśmiech?
- kochanie.. to maska którą ludzie sobie przyszywają,
aby nie było widać, że życie im nie wyszło...
|
|
 |
|
jesteśmy zbyt mało romantyczni, za mało w nas spokoju
i dobrego smaku. nie umiemy przemilczeć kilku spraw,
ani dostosować się do niektórych sytuacji, ale mimo
to się kochamy... bo się kochamy prawda?
|
|
 |
|
jedyne do czego mogę się przyznać to, to, że
toczę z tobą wyimaginowane rozmowy, a to
i tak już za wiele...
|
|
 |
|
Kurwa, tak bardzo zaczyna przerażać mnie myśl o tym z jaką łatwością przychodzi mi staczanie się na dno moralności. Mam burdel w głowie, mętlik w oczach, myślę jak skołować kasę na prochy i alkohol. Mam ślady na plecach, które zostawił pewien nieznajomy, któregoś wieczoru, na którymś z melanży, pewnie w męskiej toalecie. Czuję na sobie zgorszony wzrok rodziców, współczujący wzrok ludzi, którzy niegdyś mieli skakać za mną w ogień, Niszczę się, staczam i tak kurewsko mi się to podoba. Boli jedynie to,że są ludzie, których z premedytacją ciągnę za sobą. Nie powinnam ich ranić w ten sposób. Ale przecież nie jestem dobra, moje serce to kamień a resztki człowieczeństwa zgubiłam dawno zapijając którąś ze strat, która doszczętnie mnie zmiażdżyła. / nerv
|
|
 |
|
Może żeby poznać i zrozumieć miłość, musiałem sam ją przeżyć. ? Musiałem poczuć jak to jest kochać i być kochanym tak samo, tak bezgranicznie i naprawdę bardzo mocno. Teraz mogę powiedzieć z pewnością, że właśnie ją przeżywam, ucucie z którym wielu walczy lecz praktycznie przegrywa. w tym momencie wiem, że nie wytrzymałbym bez Niej, nie przetrwałbym na tym skomplikoanym Świecie gdyby nie Jej osoba blisko mnie, Dla mnie ona jest miłością i wszystko co robi. Każdy jej dotyk, pocałunek i ciepło uświadamiają mi, że jestem tu dzięki Niej. Kocham, bo Ona mnie teo nauczyła.
|
|
|
|