 |
|
patrzył na nią takim wzrokiem , jakby zwariował z miłości .
|
|
 |
|
- witamy w miejscu, gdzie telefony nigdy nie dzwonią.
- co to za miejsce?
- samotność, kochanie
|
|
 |
|
wstała wzieła deskorolke, tymbark i poszła.
|
|
 |
|
lubię , gdy nazywa mnie swoją .
|
|
 |
|
Jak Ci się układa? Mam nadzieję, że jest git i że w przeciwieństwie do mnie ku*wa jakoś w nocy śpisz.
|
|
 |
|
jeśli ma się dla kogo wstawać kocha się nawet poniedziałki.
no i teraz rozumiesz dlaczego ich nienawidze .
|
|
 |
|
czasem po prostu chciałabym wrócić do czasów wczesnego dzieciństwa , kiedy słowo 'gówno' było największym przekleństwem , jedynym zmartwieniem były potwory wychodzące z szafy , a ulubionym zajęciem ustawianie życia lalkom barbie.
|
|
 |
|
`. Ona nie chciała się narzucać. On nie chciał Jej za bardzo komplikować życia sobą. tak, jakby nie wiedzieli, że znaczą dla siebie więcej niż wszystko...
|
|
 |
|
setki kłamstw. lekki lans. miliony myśli.
|
|
 |
|
- piliście fantę o smaku bamboocha?
- Ty głupi jesteś, to jest promocja, nie smak...
- to czemu zamiast "pomarańczowa" jest napisane "bamboocha"?
- to promocja, to tak, jakbyś pił CocaCole o smaku "coraz bliżej swięta"
|
|
 |
|
związek można porównać to ekscytacji Twojej mamy, kiedy stawiasz pierwsze kroki. najpierw niesamowicie się z tego cieszy, emanuje z niej euforia natomiast później gaśnie, a Twoje chodzenie jest dla niej tylko prymitywną czynnością. z nami jest podobnie. początki były ekscytujące, dzisiaj nasza relacja jest tylko rutynową funkcją. a uczucie gaśnie jak płomyk zapachowej świeczki, której cynamonowy zapach doprowadza niemal do mdłości.
|
|
 |
|
- ideałow nie ma..
- mylisz się. 50% facetów to zajebiści kolesie - ale zdradzają i są skurwielami.. 20% to kujoni - niby świetni, ale tylko jak nie umiesz matmy.. 10% to geje, 19% to brzydcy lub głupi kolesie, a ten 1% jest twoim wybrankiem - nie ideałem.
|
|
|
|