 |
|
Wiem, że nie jesteś nim, wiem, że teraz tworzymy inną teraźniejszość.Od momentu kiedy Cię poznałam, wszystko jest inne, widzę, czuję, po prostu wiem. Czasami jednak przypominam sobie bolesną przeszłość i ogarnia mnie paniczny lęk, że znowu będę przez to przechodzić. Patrzę na Ciebie i nie mogę już sobie wyobrazić momentu, kiedy nie ma Cię obok. Ty połatałeś moje serce, proszę, teraz go nie złam na nowo./esperer
|
|
 |
|
Jestem zazdrosna o każdą dziewczynę przede mną. Boli mnie myśl, że przez chwilę patrzyłeś na nie tak jak teraz na mnie. Najchętniej wymazałabym Twoją przeszłość, tak o, z obawy, że mógłbyś chcieć wrócić do fragmentów beze mnie./esperer
|
|
 |
|
Jest moim lekiem na całe zło, moim powodem do życia, moim szczęściem. Jest moim wszystkim, chociaż tak naprawdę go nie ma. Przychodzi tylko na chwilę i daje mi nową energię do życia. Stara się nadrobić wszystko to, co dzieje się w moim życiu, a później znów znika. To nie jest proste, bo ciągle się do siebie przyzwyczajamy, ale oboje chyba nie jesteśmy gotowi na to, aby być ze sobą ani na to, aby pozwolić sobie odejść już tak na zawsze. Boimy się stracić to oparcie, które mamy w sobie, tą pewność, że mimo wszystko jest taka osoba, która zawsze będzie czekać. Po prostu mamy w sobie coś, co tak skutecznie ciągnie nas do siebie i nie pozwala odpuścić, to każe trwać i czekać na lepszy czas i być dla siebie zawsze. Musimy najpierw przezwyciężyć wszystkie nasze słabości i pozbyć się tego uciążliwego strachu, a dopiero wtedy zaczniemy nowe życie - albo razem, albo osobno. / napisana
|
|
 |
|
W końcu się poddaję. Nie walczę, nie krzyczę, nie płaczę. Patrzę obojętnym wzrokiem na to co mnie otacza. Nie interesuje mnie już czy ktoś odejdzie, albo czy może zranić. Zgadzam się na wszystko.
|
|
 |
|
Walcz o mnie, a ja będę walczyć o Ciebie.
|
|
 |
|
Potrzebuje mężczyzny nie chłopca.
|
|
 |
|
'nie podołam przeciwnościom, nie w tym życiu. Nigdy nie było tak źle..'
|
|
 |
|
Kiedy ktoś Cię skrzywdzi i Ty cierpisz tak mocno, że nie masz sił oddychać, wstawać z łóżka, żyć po prostu, to po jakimś czasie od tego momentu czujesz się zimna w środku i wiesz, że teraz nikogo nie pokochasz. Miejsce w Twoim sercu ciągle jest zajęte przez niego i on nie wpuszcza nikogo do środka. A Ty wtedy czujesz, że możesz się bawić, że możesz patrzeć w oczy innego mężczyzny, całować inne usta, ale się nie zakochasz. Jednak i tutaj musisz uważać i nie przesadzać, bo przecież nigdy nie wiesz, w którym momencie zjawi się znów ktoś, ktoś tak bardzo niezwykły kto sprawi, że ten gruby mur Twojego serca tak nagle runie i po prostu po raz kolejny pokochasz. / napisana
|
|
 |
|
We wtorek przestałam płakać, a w środę zmieniłam numer telefonu.
|
|
 |
|
Krótkie podsumowanie ostatnich tygodni - ktoś sprawił że z dołka wdrapałem się na szczyt. Niczego nie żałuję. Pójdę za Nią wszędzie, nie ważne jakie przeciwności losu by chciały nas rozdzielić. N Ona przynajmniej jest godna tego "zaufania". I wie czego chce, a nie że się zastanawia nad tym kogo kocha i czemu co chwile innego.
Chciałbym komuś wykrzyczeć prosto w twarz jak bardzo jej nie cierpię za to co robiła. Ale po co.. Oszczedze sobie tego.. Nie warto. Każdy odpowiada za swoje czyny, prędzej czy później.
|
|
 |
|
' Nazywa się Oliwia, jest bardzo piękną kobietą. Jej charakter i dojrzałość jest największą zaletą. Wszystkie inne głupie, puste przy niej szans nie mają. Każde z nich z mojej przeszłości zamiast dawać zabierają. A Ona jest inna, zajebista i niewinna. Znam ją krótko intensywnie, codziennie Ją widzę. To i tak wiem że zostanie, będzie przy mnie, będzie dalej. Nawet jeśli ryzykuję, wiem że. żyję, wiem że czuję i tak szczerze coś od serca powiem komuś vice versa chciałaś odejść, wykorzystać i pobawić potem tak bez serca spławić. Teraz patrz i zastanów się nad swoimi czynami. Następnym razem ktoś Ciebie tak sprawi. Trafisz na równego sobie, też będzie miał pusto w głowie. Swoją szansę juz straciłas, teraz czas by miała ją inna. Ta która na nią zasługuje.
|
|
|
|