 |
|
‘Poruszam Cię do łez, przeprawiam Cię o dreszcze, potęguje Twe emocje, Ty wariujesz, pragniesz jeszcze. ♥ ‘
|
|
 |
|
Przyjaciółka powiedziała mi, że w końcu mogę jarać ile chce i robić co chce, bo już z nim nie jestem. Szczerze? Chciałabym, żeby za każdy papieros mówił jak bardzo mnie kocha i chce żebym przestała, jak bardzo martwi się o moje zdrowie. Dla niego byłabym w stanie rzucić to uzależnienie.
|
|
 |
|
moim ulubionym odgłosem jest Twój uśmiech.
|
|
 |
|
Jeśli nie ma "po co", to może warto "mimo wszystko" ?
|
|
 |
|
Jestem lekko zmieszana. Przecież zawsze miałes być i zawsze miałeś mnie kochać - byłam taka idealna według ciebie. Tak mnie kochałeś a to nie ty teraz musisz się zbierać i wiecznie tęsknić. / i.need.you
|
|
 |
|
ktoś kto powiedział, że czas goi wszystkie rany, jest kłamcą. Czas pozwala jedynie nauczyć się najpierw przetrwać, a potem żyć z tymi ranami.
|
|
 |
|
Mam go, mam go, chociaż wcale go nie kocham i oboje mamy alkohol w żyłach, a on do tego ma jeszcze miłość w głowie i dba o mnie, dba o mnie, bo chyba coś, co wzięliśmy podziałało na mnie nie tak jak powinno i mam straszne myśli, przerażające myśli o ludziach robiących sobie krzywdę i myślę jak bardzo chciałabym kogoś innego tutaj, teraz, ale już nie krzyczę, nie krzyczę już od paru miesięcy, zresztą nie mogę, a on chyba właśnie uderzył kogoś kto przechodził obok mnie z papierosem, bo chyba zaraz będę wymiotować, ale nie mogę, nie mogę niczego, przytula mnie, och, widzę jego oczy i przecież kurwa wiem, że to wcale nie tak miało być, że złe oczy, że nie te, nie ta twarz i nie te ręce na biodrach i mam ochotę położyć się pod ścianą i płakać, ale nie mogę, to studniówka, mogę jedynie zamknąć się w kabinie i rzygać, więc rzygam, przeklinam do sedesu, ale wcale nie jest mi lepiej, wychodzę i widzę tą samą twarz, czuje te same ramiona, wciąż dbające, opiekuńcze, czułe i kurwa nie Twoje.
|
|
 |
|
Myślę, że zawsze będziesz dla mnie ważny. Nie chodzi o to, że nigdy już nikogo nie pokocham i nie będę potrafiła być szczęśliwa, ale nie wymaże z serca tego fragmentu życia z Tobą. Czasami będę siadać z kubkiem herbaty i przypominać sobie Ciebie, Twój uśmiech, Twoje słowa, to jak bardzo Cię kochałam i to jak bardzo mnie zraniłeś. Nie zapomnę też tych chwil, w których sprawiałeś, że byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Byłeś dla mnie zbyt ważny, żebym mogła wyrzucić Cię z głowy, ale nie wracaj. Sam mnie odepchnąłeś i upadłam zbyt daleko, aby teraz to wszystko naprawiać
|
|
 |
|
W jej oczach można dostrzec, jak bardzo jest jej potrzebny.
|
|
 |
|
Mijasz Go na ulicy i nie czujesz nic oprócz żalu. Tak był Ci bliski, kochałaś Go. Dzieliłaś z Nim tyle fantastycznych przeżyć. Wspomnienia dają o sobie znać wieczorami gdy Jego sylwetki nie ma w pobliżu. Nawet przy znajomych ciężko udawać gdy On siedzi na schodach wpatrując się w Ciebie uparcie. Spojrzenia na moment krzyżują się a Twoje jest przepełnione bólem ostatnich miesięcy bez Niego. Tęsknisz.
|
|
 |
|
Spytałam o jego największą słabość. nie sądziłam, że odpowie moim imieniem. J.;
|
|
|
|