 |
|
jeśli Ciebie nie ma, nic nie ma sensu, nie ma mnie.
|
|
 |
|
to, że nie piszę do Ciebie pierwsza nie znaczy, że Cię nie kocham idioto.
|
|
 |
|
jak jest dobrze to zawsze się boję, że zaraz się spieprzy.
|
|
 |
|
Kiedy zbyt długo na coś czekam, przestaje mi zależeć.
|
|
 |
|
nic tak nie łączy ludzi jak wspólny melanż,
|
|
 |
|
jest suką. niewychowaną, pyskatą, arogancką, bezczelną ździrą, która odbija facetów innym laskom. tylko wiesz? kiedy w moich oczach stawały łzy, a serce łamało się w połowie - właśnie Ona przy mnie była. zwyczajnie siedziała obok słuchając moich żalów po czym podsumowała wszystko jednym stwierdzeniem - 'wiesz, że to chuj jest. jeśli umiesz to zapomnij, jeśli nie to, kurwa, walcz'. dała mi w odpowiednim momencie psychicznego kopa, kiedy ja poddawałam się już powoli.
|
|
 |
|
krzyczał na nią. wyzywał od najgorszych. wziął za ramiona i w amoku zaczął ją szarpać. przycisnął do ściany, krzycząc w twarz, że nie jest nic warta. słowa nie bolały, wyzywiska również. najbardziej jednak bolała świadomość, że chociaż powinna, nie potrafi go znienawidzić. w końcu zadał jej cios na tyle mocny, że osunęła się po purpurowej ścianie i upadła. kucnął nad nią cedząc przez zęby kolejne wyzwiska. - przytul mnie. - wyszpetała rozhisteryzowana. popatrzył na nią zdezenteriowany. objęła go, a on w końcu zamilkł.
|
|
 |
|
pierdol wszystko, zostań moją miłością. '
|
|
 |
|
chciałabym zachorować na jakąś śmiertelną chorobę, mieć wypadek, po którym nie mogłabym się zebrać ze szpitalnego łóżka. chciałabym, żeby spotkało mnie coś ostrego, po czym wreszcie doceniłabym to, co mam.
|
|
 |
|
zostanę poetką i opiszę to co czujemy, bo nigdy się nie dogadamy...
|
|
 |
|
szum moich myśli nieokrzesanych.
|
|
|
|