 |
|
siedząc na huśtawce znów czułam się jak małe, pięcioletnie dziecko. Bez problemów, bez smutków, bez jakiegokolwiek powodu do załamania. Po prostu jak szczęśliwy, mały dzieciak, nieznający jeszcze życia.
|
|
 |
|
a ona siedziała znów wieczorem siedziała w tym miejscu gdzie zawsze się spotykali, czekała .. miała nadzieję, że przyjdzie i ją przytuli. gdy pewnego dnia zobaczyła, że ON przyszedł tam z inną. odpuściła sobie / fotka.pl
|
|
 |
|
w końcu zapomnimy. z dnia na dzień przestaniemy dla siebie istnieć. wspomnienia wyblakną do stopnia w którym stracimy umiejętność unaoczniania tamtych chwil. przestanie boleć. zaczniemy przesypiać noce bez prób wykonania połączenia do siebie. wszystko się zmieni, powiedzmy.
|
|
 |
|
nawet jeśli świat jest chujowy, to my jesteśmy zajebiści i to się liczy.
|
|
 |
|
późną nocą dociera do mnie, że życie tak na prawdę jest do dupy.
|
|
 |
|
nie każdy uśmiech, to oznaka radości, wiesz?
|
|
 |
|
abonent tymczasowo wkurwiony. proszę nie pisać albo wypierdalać.
|
|
 |
|
Niszczę sobie włosy farbą, wątrobę wódką, płuca papierosami, a serce tobą.
|
|
 |
|
To przeszłość, nigdy przyszłość, powodów milion.
|
|
 |
|
każda łza spływająca po policzku posiada inną historie .
|
|
|
|