 |
|
Chciałabym odejść natychmiast, albo jeszcze wczoraj.
|
|
 |
|
Ciekawe gdzie teraz jest. Co robi. Z kim rozmawia. Kogo dotyka. Co widzi. Co czuje.. Uśmiecha się? Czy jest Mu ciepło? Czy jest szczęśliwy?
|
|
 |
|
Niby cwaniak, a jak przytuli to nie puści.
|
|
 |
|
Mimo wszystko, naiwnie czekam, lecz nie wiem na co.
|
|
 |
|
Potrafię wybaczyć błąd jeśli Ty potrafisz się do niego przyznać.
|
|
 |
|
Odszedłeś, rozumiem. Ale proszę, nie wracaj kolejny raz, by odejść.
|
|
 |
|
“Idzie jesień, będzie psychicznie trudniej.”
|
|
 |
|
Za kazdym razem gdy odwiedzam ta miejsce czuje dwa razy mocniej,slysze dwa razy mocniej,czuje dwa razy mocniej kazdy ciezki oddech zatrzymany kilka metrow pod ziemia,kazdy krzyk blagajacy o zycie, kazde serce gnijace w ciemnosci.Nim znajde sie tuz obok marmurowego nagrobka czuje wszystkie wyschniete lzy bliskich,ktorzy niejednokrotnie chcieliby zamienic sie miejscami ze swoimi dziecmi,rodzicami.Nim postawie krok czuje jak pod nogami rozstepuje mi sie ziemia,to przetarte sciezki stop ktore nie maja sily stąpać po ziemi nie trzymajac w dloni ciepla drugiej.Nim dojde do celu widze pochmurne niebo tamtego letniego dnia,czuje wiatr targajacy wience,ktore barwami lamia czarno biala nostalgie i mijajac wszystkie twarze na nagrobkach na chwile przystaje..Sa takie szczesliwe,radosne, jak gdyby nie widzialy naszego cierpienia.Ide do Ciebie trzymajac w dloni roze i kurwa pluje Bogu w twarz gdy patrze w niebo,bo mam jedno jedyne zmartwienie czy nim dojde Ona nie zwiednie.
|
|
 |
|
brak motywacji nie przesądza wyników.
|
|
 |
|
nie martw się jeśli teraz siedzisz zalewasz się łzami i czekasz na wiadomość od niego nawet jeśli miałaby to być głupia kropka. sama taka byłam - chciałam powrotu tego co było zapominając, że właśnie przez to cierpiałam. nie uwzględniałam przyszłości bez niego, każdego dnia uzależniałam się coraz bardziej i to mnie zabijało bo w momencie kiedy odszedł zostałam sama i bezbronna w stosunku do życia. trzeba być zawsze przygotowanym na utratę czegoś co kochamy, nigdy nie możemy zaufać do końca bo człowiek jest głównym niebezpieczeństwem. wstań i otrzyj łzy, wyjdź ze znajomymi i wróć zmęczona wieczorem z uśmiechem na twarzy. nie zapomnisz ale nauczysz się, że pora zamknąć ten rozdział i zacząć żyć inaczej bo na tym polega życie. uwierz, że za kilka tygodni a może za miesiąc będziesz szczęśliwa i zechcesz mu podziękować.
|
|
 |
|
Przy braku nadziei, wybory są najtrudniejsze..
|
|
|
|