 |
|
NIE MA CIĘ.napisałam to słowo już chyba wszędzie. a mimo to wciąż nie mogę sobie tego uświadomić.
|
|
 |
|
chociaż niebo jest zmęczone błękitem, nie trać z oczu światełka nadziei.
|
|
 |
|
Choćbym chciała, nie wiem, czy zdołam ożywić uczucie. Chyba spaliłam je łzami własnej, cholernej dumy.
|
|
 |
|
Najpierw uśmiechałeś się. Potem rozmawiałeś. Ciągnąłeś za włosy, a ja się śmiałam. Potem nagle wciągnęła cię jakaś czarna dziura i przestałeś mnie znać, a ja czułam się jak lalka rzucona w kąt.
|
|
 |
|
nie będę tłumaczył się jak winny ktoś, co złego w tym, że kocham Cię?
|
|
 |
|
a ona głupia myślała, że zadzwoni jak w każdy wieczór i powie 'śpij słodko, królewno'...
|
|
 |
|
tak stęskniłam się za Twoim głosem...
|
|
 |
|
- Tak, życiem rządzi przypadek, bo zawsze spotykam i widzę cię wtedy, kiedy jestem na to absolutnie nieprzygotowana i niegotowa, zawsze wtedy, gdy wcale się tego nie spodziewam.
|
|
 |
|
obiecaj mi, że widzę Cię ostatni raz..
|
|
 |
|
widzisz moją dłoń?ona kiedyś do ciebie pomacha i powie:'odejdź już!'
|
|
 |
|
nie słuchaj mnie, przecież wiesz, że gadam bzdury.
|
|
 |
|
chciałabym mieć pilot do sterowania jego humorkami .
|
|
|
|