 |
|
Pachniesz nałogiem. Czekoladą. Namiętnym pocałunkiem, nielegalnym trunkiem, perfekcyjnie skręconą marihuaną z haszem, deszczem dudniącym w blaszane poddasze, trampkami z conversu i ucieczką z domu, o której lepiej nie mówić. Nikomu. Papierosem w ustach, ponętnymi ustami. Łąką. Kobietą. Niczyimi kobietami. Poezją, podnieceniem, oddechem, nagością? Pachniesz wolnością - wolną miłością.
|
|
 |
|
Jakoś tak mi serce mięknie, i cała zaczynam drżeć, gdy widzę cię, i gdy się do mnie zbliżasz.
|
|
 |
|
Gdyby się wtedy nie uśmiechnął, nie zakochałabym się w nim.
|
|
 |
|
Błądzę gdzieś między 'zostaw' a 'daj szanse'.
|
|
 |
|
płytcy ludzie, płytkie myśli, marny styl...
|
|
 |
|
Stała nad przepaścią. Pomyślała "kazali iść do przodu". Rozłożyła ręce, leciała. Prawie jak anioł.
|
|
 |
|
Chłopak który złapie mnie za ręke i przy kolegach powie ' To Ona , to Ją właśnie kocham '
|
|
 |
|
Sekunda z Nim wynagradza te złe godziny..
|
|
 |
|
Wiem, że jego oczy są jasne, że czasem na mnie spoglądają i że się w nich zakochałam. Póki co tyle mi wystarczy.
|
|
 |
|
może jestem niepoprawna. szurnięta bądź detalicznie odchylam się od pozostałych dziewczyn. ale nie marzę o wieczornych spacerach po plaży. o moczeniu swoich stóp w złotym piasku i patrząc na rozbijające się o brzeg spienione fale, wyznawanie sobie miłości. marzę realnie. pragnę porannej kawy w pośpiechu. krótkich i treściwych sms'ach od czasu do czasu. i pocałunkach. nie pod rozgwieżdżonym niebem w czasie deszczu. wystarczyły by mi te na szkolnym korytarzu podczas przerwy. ; **
|
|
 |
|
- co tam ? - nie będę udawała, że jest dobrze. najchętniej rozwaliłabym sobie łeb o ścianę. poza tym świetnie.;]
|
|
 |
|
Uwielbiam gonić Cię wzrokiem, ukradkiem spoglądać co robisz i szybko zmieniać kierunek patrzenia, byś przypadkiem tego nie zobaczył.
|
|
|
|