 |
|
Wkurwia mnie to, że nie mam odwagi podejść i tak po prostu Ci powiedzieć, że cholernie, ale to cholernie mi na Tobie zależy i chcę się wtulić w Twoje ramiona.
|
|
 |
|
esteś moją lampką przy łóżku , moją malinową herbatą , ołówkiem w piórniku , pierścionkiem na ręce , porannym uśmiechem i bałaganem w głowie.
|
|
 |
|
chciałabym, abyś teraz podszedł do mnie i powiedział, że mnie kochasz. mogłabym Ci z czystym sumieniem odrzec, że teraz to trochę jakby po czasie.
|
|
 |
|
Gdzieś czytałam, że zwykła obecność i mały buziak uzdrawia.: d
|
|
 |
|
kurwa . czemu nie widzisz jak mi cholernie zależy ? .
|
|
 |
|
Teoretycznie ją kocha, praktycznie tylko jej język.
|
|
 |
|
'ja i stały związek ? to chyba mało realne. jeżeli się już w coś angażuje , to tylko i wyłącznie dla własnej korzyści, taka już ze mnie jebana egoistka. pozatym nie wyobrażam sobie być zależną od drugiej osoby - wolnośc cenię ponad wszystko. tyle w tym temacie
|
|
 |
|
piątkowy wieczór - siedzę w domu, z muzyką w tle. sobotni wieczór - piję. niedziela - przesypiam ją. widzisz ? zniszczyłeś mnie, tak cholernie mnie zniszczyłeś. kiedyś było inaczej.
|
|
 |
|
jeśli mnie dla Ciebie nie ma , to zrozum - potrzebuję spokoju. chcę odpocząc, poukładać w końcu życie, które kompletnie wypada mi z rąk. nie chcę publiczności - chcę tylko te pare osób, które przy mnie stoją - nic więcej. rozumiesz? chcę siebie, dla siebie.
|
|
 |
|
nie umiem sobie z tym poradzić - zresztą, ja rzadko z czymkolwiek sobie radzę.
|
|
 |
|
'każde spojrzenie w lustro boli tak cholernie. zabija mnie widok tej bezradnej panny, która z każdy kolejnym dniem wypala się coraz bardziej
|
|
 |
|
'tak, mam taką piosenkę podczas której zamykam oczy i automatycznie ukazuje mi się obraz ciepłych , letnich wieczorów, uśmiechniętych ludzi i tej cholernej beztroski - z resztą, chyba każdy tak ma, to oczywiste
|
|
|
|